„Szare, bure lub pstrokate, wszystkie koty za pan brat…” – kto z nas nie pamięta tego wstępu z bajki o kocie Filemonie? Różnorodność kocich ras to jednak nie tylko ich wygląd, ale również pewne cechy usposobienia. Przyjrzyjmy się bliżej niektórym z nich.
Na początek należy wyjaśnić ważną rzecz: rodzaj kociego umaszczenia to nie to samo, co rasa. Dla przykładu, choć rude koty to najczęściej dachowce, to pomarańczowe futerko występuje również np. u persów czy maine coonów. Koty o umaszczeniu trikolor lub szylkret, choć są wyjątkowo piękne, a kolory ich futra są genetycznie skomplikowane, również mogą przynależeć do różnych ras.
Nie ma jednego, ogólnoświatowego podziału kocich ras. Kategoryzacja zależy od organizacji felinologicznej. W Polsce do określania kocich ras najczęściej używa się kodu EMS, który został stworzony przez największą organizację na świecie – Fédération Internationale Féline. We wszystkich podziałach kategorie są numerowane.
Przykładowy podział kocich ras:
Niektóre organizacje dzielą rasy kotów na naturalne, zmutowane, hybrydy i wyhodowane. Te, które stworzyła sama natura, często są nazywane rasami pierwotnymi. Choć nazwa ta budzi skojarzenie z mruczkami o pospolitym wyglądzie, to w rzeczywistości wiele z nich wygląda oryginalnie i egzotycznie. Idealnym przykładem jest korat – kot pochodzący z Tajlandii. Jego smukły, a zarazem muskularny wygląd, szlachetny pyszczek i niebiesko-szara sierść sprawiają, że można go śmiało pomylić z kotem rosyjskim niebieskim, który z kolei jest rasą hodowlaną.
Pomimo niezbyt przyjemnie kojarzącej się nazwy, te zwierzaki również stworzyła sama natura, a nie człowiek. U niektórych kotów w pewnym momencie doszło do samoistnej mutacji genów, które nadały kolejnym kocim pokoleniom nowe cechy. Na przykład w przypadku kotów rasy sfinks po prostu pewnego dnia, w 1966 w Toronto, w miocie zwykłych kotów krótkowłosych urodziły się dwa łyse młode.
Rasy wyhodowane powstały w wyniku działalności ludzkiej. Są to krzyżówki różnych ras, do których hodowcy dopuszczali, próbując uzyskać konkretny „efekt”, czyli wygląd i cechy kota. Stworzony przez człowieka kot jawajski to połączenie rasy balijskiej i krótkowłosej orientalnej. Z wyglądu przypomina kota balijskiego, jednak jego umaszczenie jest jednolite. Z kolei z charakteru jest taki sam, jak jego egzotyczny przodek – kot orientalny.
Koty hybrydowe to takie, które urodziły się jako potomstwo kota domowego i dzikiego. One również są wynikiem ludzkich działań, choć początkowo te eksperymenty miały mieć charakter czysto naukowy. Sytuacja zmieniła się, gdy w ramach projektu mającego na celu stworzyć szczepionkę przeciwko leukemii, na świat przyszły młode azjatyckiego dzikiego kota bengalskiego i amerykańskiego kota domowego. Po zakończonych badaniach naukowcy rozdali kocięta prywatnym osobom. Zwykli miłośnicy kotów zobaczyli połączenie wyglądu dzikiego, egzotycznego drapieżnika z łagodnym charakterem domowego mruczka. Powstało gwałtowne zainteresowanie takimi kotami i popyt na nie, co doprowadziło do kolejnego krzyżowania ras w celach komercyjnych.
Niestety rasy kotów stworzonych przez człowieka mają też swoje wady. Już sam proces krzyżowania dwóch różnych ras nieraz nastręcza problemów genetycznych, medycznych, a co za tym idzie – również etycznych. „Wymieszane” w ten sposób kocie geny często nie działają tak, jak powinny w naturze. Przez to „rasowe” koty częściej są narażone na wiele chorób i statystycznie żyją krócej, niż koty ras naturalnych. Dla przykładu kot himalajski, czyli pers o umaszczeniu syjama, wspaniałym, puszystym futrze i słodkim pyszczku z „zadartym” nosem, często przez ten nos ma problemy z oddychaniem. Poza tym możliwe są u niego wady zgryzu, choroby nerek i oczu.
Moda na koty „rasowe”, jak zwykło się nazywać hodowlane mruczki z udokumentowanym rodowodem, trwa w najlepsze. Ludzie często decydują się na zakup takiego kota, chcąc mieć pewność, że będzie on wyglądał lub miał taki charakter, jaki im pasuje. Niektórzy chcą brać udział w kocich wystawach i konkursach, inni z kolei wolą chwalić się wszystkim dookoła swoim „nierasowym” pupilem. Prawdziwy miłośnik kotów jednak wie, że niezależnie od ich pochodzenia, umaszczenia czy usposobienia, wszystkie są wyjątkowe i tak samo potrzebują miłości.
Więcej o kocich rasach dowiesz się na Zwierzaki.
mat. promocyjny