Dziś o godz. 16:00 szczypiornistki Handballu Łomża zainaugurują nowy sezon na parkietach I ligi. Niestety, na boisku zabraknie jednej z kluczowych zawodniczek zespołu - Katarzyny Rejki. 25-letnia lewoskrzydłowa doznała poważnej kontuzji kolana i najprawdopodobniej nie wystąpi już w tym sezonie.
Do urazu doszło podczas turnieju towarzyskiego w Warszawie, w trakcie meczu z AZS AWF Warszawa.
- W trakcie walki o piłkę zawodniczka z Warszawy niefortunnie upadła na mnie, co zakończyło się poważnym urazem kolana. Diagnoza okazała się brutalna: zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (ACL), uszkodzenia więzadeł pobocznych oraz urazy łąkotek - mówi 25-latka.
Zawodniczka przejdzie teraz długą rehabilitację. Dopiero po jej zakończeniu możliwe będzie przeprowadzenie operacji, która zaplanowana jest w jednej z placówek medycznych w Sokółce.
- W kolanie są jeszcze inne urazy, które muszą się zregenerować, zanim lekarze będą mogli wykonać zabieg. Najwcześniej za trzy miesiące - tłumaczy szczypiornistka.
Mimo trudnej sytuacji Rejka zachowuje optymizm i zapowiada walkę o szybki powrót na parkiet.
- Mam nadzieję, że dzięki pomocy fizjoterapeuty oraz lekarza prowadzącego uda mi się jak najszybciej wrócić do gry - mówi.
- Trzymaj się, Kasiu! Jesteśmy z Tobą - dodają z kolei koleżanki z drużyny i kibice, którzy liczą na jej powrót w pełni sił.
Reklama
Dla zespołu z Łomży to duże osłabienie, ale drużyna zapowiada walkę o ligowe punkty od pierwszego gwizdka. Pierwszy mecz już dziś o godzinie 16:00.