Reklama

Remis w meczu na III-ligowym szczycie. WIDEORELACJA!

31/08/2011 21:39

Trudny przeciwnik nastawiony na grę z kontry mógł pozbawić biało-czerwonych nawet punktu. Zabacz najciekawsze akcje meczu!

Mecz zaczął się od kilku szybkich akcji ŁKS-u. Już w 8. minucie akcja przeprowadzona bokiem, Rydzewski podał do „Laski”, ustawionego w polu karnym, ten krótko do Mleczki, niestety 3 metry przed bramką padł na murawę pchnięty przez zawodnika gości (powinien być faul?).

Druga znakomita okazja to strzał z dystansu Patryka Szymańskiego w 30. minucie- piłka przeszła delikatnie obok prawego słupka golkipera gości z Elbląga.

W 37. minucie Anton Kołosow okiwał Łukasza Tarnowskiego i silnym strzałem zaatakował naszą bramkę. Przemysław Masłowskie jednak wybił piłkę na róg.

Reklama

W 55 minucie w zamieszaniu powstałym w polu karnym, Mateusz Laskowski główką zdoby bramkę. Następnie w 60. minucie w jednaj akcji swoje szanse na zdobycie gola mieli Szymański i Mleczek.

Zyskujący na sile zespół gospodarzy niestety został skutecznie zatrzymany w 65 minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Karol Styś, a niepilnowany Kamil Kopycki podszedł Masłowskiego i doprowadził do wyrównania.

Satysfakcji z wyniku meczu nie krył trener Olimpii 2004 Elbląg Dariusz Kaczmarczyk. - Zespół z Łomży zdecydowanie lepiej prezentował się na boisku, szkoda tylko tych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy w pierwszej połowie – powiedział na konferencji

Reklama

- Jestem zadowolony z tego, że długo potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać w postaci dobrego ostatniego czy przedostatniego podania – oświadczył tuz po meczu trener ŁKS-u Mirosław Dymek.

WIDEORELACJA

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości