Reklama

Restauracja znów pod wynajem- w Ostrołęce tego problemu nie ma

15/02/2012 09:30

Po raz trzeci w ciągu ostatnich trzech miesięcy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji będzie próbował "pozbyć się" pomieszczeń restauracyjnych w Pływalni nr 2 przy ul. kard. Wyszyńskiego w Łomży. Do tej pory na restaurację nie było chętnego i nie wydaje się, by ta sytuacja miała się zmienić tym razem. Takiego problemu nie ma np. Park Wodny "Aquarium" w Ostrołęce, w którym część gastronomiczna cieszy się sporym powodzeniem.

Od chwili otwarcia basenu- w marcu 2011 roku, kawiarnia z restauracją funkcjonowała zaledwie przez kilka miesięcy. Kiedy firma wynajmująca pomieszczenia zrezygnowała z dalszego prowadzenia biznesu, pierwsze piętro pływalni opustoszało.

Do tej pory łomżyński MOSiR oglosił dwa przetargi na część gastronomiczną- w grudniu 2011 roku i w lutym tego roku. Żaden nie przyciągnął jednak chętnego na ich wynajem.

Mimo wszystko, MOSiR postanowił powtórzyć przetarg- tym razem został on ogłoszony na 2. marca. Stawka wywoławcza miesięcznego czynszu to 20zł netto za metr kwadratowy.

Reklama

Co ciekawe, takich problemów nie ma oddany do użytku w maju 2011 roku nowy aquapark w sąsiedniej Ostrołęce. Działająca w obiekcie kawiarnia "Nemo" cieszy się sporą popularnością wśród korzystających z basenu i przyjezdnych.

Funkcjonowanie restauracji, już w fazie planów budowy pływalni, zostało jednak zaplanowane zupełnie inaczej, niż w Łomży.

- Nigdy nie ogłaszaliśmy przetargu na wynajem pomieszczeń. "Aquarium" zatrudnia własnych pracowników, do pływalni należy też sprzęt będący wyposażeniem całej restauracji- mówi Robert Brzósko z ostrołęckiego aquaparku.

Reklama

Pływalnia w Ostrołęce nie podlega pod tamtejszy MOSiR, stanowi osobny zakład budżetowy. W sierpniu ubiegłego roku Urząd Miasta podpisał porozumienie o współpracy z Zespołem Szkół Zawodowych nr 4, dzięki czemu uczniowie szkoły gastronomicznej mają możliwość odbywania praktyk w basenowej restauracji.

Takie rozwiązanie (chętnie stosowane za granicą, np. w Niemczech) przynosi dodatkową korzyść- ceny w "Nemo" są naprawdę niskie.

- Restauracja działa od połowy września, to dopiero początek "biznesu", potrzebujemy więc czasu na rozwój. Uważam jednak, że ten pomysł się sprawdza- dodaje Robert Brzósko.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości