- W ciągu godziny wydaliśmy ponad 1,5 tys. proporcji sałatek z łososiem i serem lazur – mówi zdumiony Robert Sowa. Znany w całym kraju kucharz i restaurator wraz ze swoją ekipą odwiedził Łomżę serwując poczęstunek z wielkiego foodtrucka.
Prawdziwa smakowa przygoda czeka wszystkich, którzy przybędą jeszcze dziś na łomżyńskie bulwary.
Przy Porcie Łomża stanął wielki foodtrack firmy Prymat dowodzony przez Roberta Sowę, znanego kucharza i restauratora. Oprócz kolejek po przepyszną lekką sałatkę z łososiem i serem lazur nieprzebrane tłumy ustawiały się do grillowanych dań JBB Bałdyga.
O oprawę muzyczną zadbała kapela Tabor. Pieśni biesiadne, znane i lubiane, porwały do tańca i wspólnej zabawy. Nie zabrakło również konkursów zarówno tanecznych, jak i kulinarnych.
Z tej formy spędzenia niedzielnego popołudnia skorzystało już wielu łomżan. Pojawili się również turyści, którzy chętnie podchodzili do stoiska Lokalnej Organizacji Turystycznej z Łomży.
Impreza odbyła się w ramach 601-lecia nadania Łomży praw miejskich.