Komisja Rewizyjna Rady Miasta we wrześniu zbada zasadność roszczeń Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wobec miasta. Chociaż prezydent Mieczysław Czerniawski podczas wczorajszej sesji podkreślał, że żadne oficjalne pismo roszczeniowe od ŁSM do niego nie wpłynęło, o możliwość kontroli sprawy prosiła radna Elżbieta Rabczyńska, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej.
Radna skierowała do Rady wniosek o powierzenie Komisji Rewizyjnej analizy roszczeń ŁSM wobec miasta. Nowy punkt zastąpił zdjęty z porządku obrad punkt dotyczący sprzedaży działki przy ul. Reymonta, o którą w poniedziałek zabiegał Jerzy Brodziuk, prezes ŁSM.
-Moim zdaniem jeśli (podczas posiedzenia trzech komisji Rady Miasta- przyp. red.) prezes ŁSM zabrał głos i matematycznie wyliczył, co mu się od miasta należy, ciężko mi uwierzyć w to, że żadne roszczenia nie wpłynęły- mówiła radna Elżbieta Rabczyńska.
Prezydent Mieczysław Czerniawski odparł, że radni powinni mu wierzyć, bo pismo otrzymane od prezesa ŁSM jest tylko "wykazem spraw". Z tego pisma wynika, że miasto jest winne ŁSM blisko 2,2mln złotych.
Wniosek radnej Rabczyńskiej o powierzenie analizy roszczeń Komisji Rewizyjnej poparła większość radnych. W trakcie dyskusji otwarcie sprzeciwił mu się jedynie radny Witold Chludziński, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej.
- Wniosek jest nieuzasadniony. Nie wiem, co pani będzie sprawdzała? Że jakieś prawo zostało naruszone? Jeszcze żadna decyzja nie została wydana!- argumentował Chludziński.
Radni zagłosowali jednak za powierzeniem sprawy Komisji Rewizyjnej. Taką decyzję podjęło 12 radnych. Komisja zacznie badać sprawę we wrześniu. Efekty swojej pracy ma przedstawić w sprawozdaniu.