Wracamy do sprawy nocnego wypadku na ul. Przykoszarowej w Łomży, gdzie osobowe BMW uderzyło w drzewo i dachowało. 3 osoby trafiły do szpitala. Potwierdziły się nasze informacje, że siedzący za kierownicą młody mężczyzna był pijany!
Do zdarzenia doszło tuż przed północą na ul. Przykoszarowej w Łomży. Rozpędzone BMW z czterema osobami w środku uderzyło w drzewo i dachowało. Z rozbitego auta o własnych siłach wyszedł młody kierowca. Pozostali uczestnicy nocnego “rajdu” zostali zakleszczeni w aucie. Ostatecznie po wydobyciu ich przez strażaków zostali zabrani do szpitala.
Dziś znamy już więcej szczegółów zdarzenia.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 26-letni kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego BMW uderzyło w drzewo i dachowało. Młody kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie! Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Policjanci nadal wyjaśniają szczegółowy przebieg zdarzenia. Przesłuchani mają zostać świadkowie.
Zdjęcia: