- Wiele łomżyńskich kobiet przeżyło poronienie, ja także. Dlatego mocno zaangażowałam się w akcję budowy Pomnika Dzieci Nienarodzonych- mówi Grażyna Podedworna, łomżyńska plastyczka i projektant. Pomnik dzieci zmarłych przez poronienie stanie na cmentarzu przy ul. Przykoszarowej do listopada.
- Takich kobiet, które przeżyły poronienie, są tysiące. Miejsca, gdzie mogą upamiętnić swoje zmarłe dzieci jednak nie ma. Dlatego kiedy ks. Jacek Kotowski (dyrektor Duszpasterstwa Rodzin w Łomży) wspomniał o pomyśle utworzenia wspólnego grobu, chciałam w tym uczestniczyć- tłumaczy Grażyna Podedworna.
Łomżyńska plastyczka zaprojektowała pomnik- kaplicę. Ma ona kształt owalu. Grób spina spirala, imitująca ramiona matki. Jedno wychodzi z ziemi, drugie unosi się ku niebu.
- Bp Stefanek, oglądając projekt przyznał, że przypomina mu łono matki. To jednak podobieństwo niezamierzone- opowiada Podedworna. - Kaplicy będą strzec dwa anioły- rzeźby naturalnych rozmiarów.
Pomnik będzie jednocześnie kaplicą, w której co kwartał będą odbywały się pochówki. Spopielone szczątki trafią do urny, a w grobie zostaną pochowane pod wspólną tabliczką z miesiącem i rokiem pogrzebu.
- W ten sposób pomożemy też szpitalom- w Łomży, Kolnie, Zambrowie i Wysokiem Mazowieckiem, które do tej pory musiały traktować dzieci poronione jak odpady medyczne. To kłóciło się często z sumieniem i uczuciami pracowników. Teraz szczątki czeka godny pochówek- dodaje plastyczka.
Budowla ma spełniać trzy funkcje.
- Będzie to przede wszystkim grób dla dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Po drugie- to pomnik, grób
symboliczny dla dzieci zmarłych wcześniej, nie mających swojego miejsca. Trzecim wymiarem będzie katecheza- sporych rozmiarów, zauważalny na cmentarzu pomnik ma pokazywać wszystkim, że dzieci zmarłe przed narodzeniem od początku, od chwili poczęcia, są ludźmi. I im także należy się pełne szacunku traktowanie, kościół ma zaś nadzieję na życie wieczne dla nich- tłumaczy ks. Jacek Kotowski.
Pomnik dzieci zmarłych przez poronienie powinien stanąć na łomżyńskim cmentarzu do połowy października. Wszystko po to, by 15. października, w Dniu Dziecka Utraconego, osoby, które przeżyły poronienie mogły zapalić znicze i zanieść kwiaty na grób swoich dzieci. Jeśli jednak tego terminu, ze względu na pogodę i finanse nie da się dotrzymać, kaplica, jak zapewnia ks. Jacek Kotowski, będzie gotowa w listopadzie- miesiącu modlitwy za zmarłych.
Koszt budowy pomnika- kaplicy wyniesie ok. 50 tys. złotych. To kwota potrzebna na zakup materiałów, z których zostanie wykonany- bloczków kamiennych i granitu. Większość prac związanych z budową pomnika powstaje jednak społecznie: w pomoc włączyła się m.in. Grażyna Podedworna, Andrzej Marczyk i Andrzej Wszeborowski.
Ks. Kotowski nie ukrywa jednak, że koszt i tak jest spory, dlatego przyjmuje wszelkie datki od osób, które chciałyby współfinansować budowę łomżyńskiej kaplicy dla dzieci zmarłych przez poronienie.