31-letni mieszkaniec Łomży Artur Romanowski zmaga się z genetyczną chorobą - Pląsawicą Huntingtona. "Bez waszego wsparcia nie mam szans na leczenie" - czytamy na stronie zbiórki.
Cześć
Jak większość z Was wie mam na imię Artur. Nigdy nie sądziłem, że będę musiał prosić kogokolwiek o pomoc. Pomoc nie byle jaką bo ratująca mi życie. Mam dopiero 31 lat i chce żyć . Normalnie żyć. Chce być oparciem dla mojej partnerki i mojego synka. Nie chce być ich ciężarem . W tym roku zdiagnozowano u mnie Pląsawicę Huntingtona. Najgorsze jest to, że wiem co dzieje się z człowiekiem, który na to choruje. Jest mi bardzo ciężko prości Was i mówić o tym otwarcie. Boje się ... Najzwyczajniej w świecie boje się ,że nie uda się mi pomóc . Bez waszego wsparcia nie mam szans na leczenie. Moje objawy się nasilają mam problemy z koncentracją, pamięcią i stany depresyjne oraz pierwsze lekkie tiki. Nie chce by inni widzieli we mnie dziwaka, ale nie potrafię też otwarcie dzielić się z ludźmi tym co przeżywam . Ten kto mnie zna wie ,że sport to całe moje życie. Kocham piłkę nożną. Nie mam nałogów . Obecnie wiem o dwóch metodach leczenia wiem też ,że są kosztowne. Za namową bliskich postanowiłem ,że założę te zbiórkę już teraz bym później już mógł spokojnie za te leczenie zapłacić.Proszę ludzi dobrej woli o wsparcie. Żyje nadzieją, że nie pozwolicie mi się poddać. Wiem też , że kilka lat wcześniej udało się pomoc chłopakowi z okolic Łomży ,który też odziedziczył tą samą chorobę po swojej mamie . To daje mi nadzieję. - informuje Artur Romanowski na stronie zbiórki
Reklama
LINK DO ZBIÓRKI: WYGRAĆ Z PLĄSAWICĄ
zdj. www.zrzutka.pl