- W Łomży i okolicach ciągle mieszka ok. 400 uchodźców- szacuje Dorota Parzymies, prezes zarządu Fundacji "Ocalenie" z Warszawy. - To, co teraz dzieje się na Starym Rynku wreszcie ma szansę zintegrować mieszkańców i obcokrajowców. Łomżyniacy podchodzą i mówią: "czemu tak późno ta impreza, do tej pory baliśmy się uchodźców...".
W ramach Międzynarodowego Dnia Uchodźcy na Starówce stanęło wielokulturowe miasteczko, w którym można poznać kulturę Czeczenii, Gruzji, Tybetu i spróbować przysmaków z tych krajów.
- Spodziewaliśmy się w sumie ok. dwustu osób. Przygotowaliśmy 350 "paszportów" dla dzieciaków. Tymczasem tyle osób przyszło tu w ciągu dwóch pierwszych godzin, a paszporty już się skończyły!- uśmiecha się Kamil Kamiński z Fundacji "Ocalenie" podkreślając, jak wielkim sukcesem jest dzisiejsza impreza.
Przez cały dzień mieszkańcy Łomży piszą też specjalne życzenia dla uchodźców. Przyczepiają je do balonów, które zostaną wypuszczone w niebo o godz. 14.30.
- Przede wszystkim życzę im spokoju ducha. Przeżycia wojenne, utrata bliskich... Oby to już nigdy się nie powtórzyło!- zdradza swoje życzenia Alicja.
Wieczorem, o godz. 18.00 w kinie Millenium zaplanowana jest też projekcja filmu "Persepolis" o dojrzewaniu w kulturze islamu, a po niej spotkanie i dyskuska o tym wyznaniu. Wstęp na pokaz jest bezpłatny.
Międzynarodowy Dzień Uchodźcy na taką skalę został zorganizowany w Łomży po raz pierwszy. W ubiegłym roku warszawska fundacja nie dostała zgody na organizację imprezy w centrum miasta. Niewielkie uroczystości odbyły się jedynie na boisku szkolnym przy Szkole Podstawowej nr 5.