Grozili pobiciem, uderzali i popychali- wszystko po to, by ukraść komórkę. W ciągu kilku ostatnich dni doszło w Łomży do kradzieży dwóch telefonów. Do bójki doszło także w jednym z łomżyńskich lokali, gdzie młodzi mężczyźni pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia pobili 25-latka.
Jedna z komórek zginęła wczoraj, w rejonie Al. Legionów i ul. 3 Maja.
- Ok. godz. 22.30 dyżurny dostał zgłoszenie o kradzieży. Dwa mężczyźni- 28-latek i 29-latek, zagrozili łomżyniakowi pobiciem. Zabrali 20-latkowi telefon wart ok. 250 złotych. W ręce policjantów wpadli dosłownie kilkanaście minut później- relacjonuje Urszula Brulińska z KMP w Łomży.
Obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu- starszy miał 1,7 promila, młodszy- 2,6.
Do kradzieży telefonu w Łomży doszło także w świąteczną niedzielę. Trzech nastolatków (najstarszy miał 19 lat) napadło na 17-latka.
- Uderzali go po głowie, popychali, a kiedy chłopak leżał już na ziemi, przeszukali kieszenie i zabrali telefon wart ok. 1000 złotych- mówi Brulińska.
Wczoraj wszyscy trzej zostali ujęci przez policję. Pochodzą z gm. Piątnica i z Łomży.
Za rozbój, zgodnie z prawem, sprawcom grozi nawet do dwunastu lat pozbawienia wolności.
W niedzielę doszło także do pobicia w jednym z łomżyńskich lokali.
- Z wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że najprawdopodobniej pomiędzy trzema uczestnikami zabawy doszło do przepychanek. W rezultacie jeden z nich 25 – letni mieszkaniec podłomżyńskiej miejscowości trafił do szpitala z licznymi obrażeniami ciała- relacjonuje Urszula Brulińska.
Policjanci zatrzymali w tej sprawie dwóch mężczyzn. 25-latek i 27-latek za pobicie odpowiedzą przed sądem. Grozi im do trzech lat pozbawienia wolności.