Reklama

Skażenie wody w Łomży: Alarmujące powiązania z ostatnimi pożarami i domowymi studniami [VIDEO]

11/07/2025 18:46

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Łomży zmaga się z kolejnym przypadkiem skażenia wody bakteriami z grupy coli. W związku z wykryciem nieprawidłowości, Sanepid wydał dziś kolejny komunikaty o niezdatności wody do spożycia w rejonie ulicy Dwornej oraz zalecenie gotowania wody na obszarach przyległych. Eksperci ze spółki wodociągowej wskazują koincydencję występowania bakterii z grupy coli z niedawnymi pożarami w mieście.

Na dzisiejszej konferencji prasowej prezes MPWiK, Maciej Borysewicz, przedstawił działania podjęte w celu opanowania sytuacji, jednocześnie wskazując na szersze, systemowe problemy, takie jak “cofki” wody po pożarach i obecność licznych prywatnych studni głębinowych.

Sytuacja pod kontrolą, ale wymaga czasu

Jak poinformował prezes Borysewicz, bakterie grupy coli zostały pierwotnie wykryte na przyłączu Katolickiej Szkoły przy ul. Sadowej. Od wczoraj trwa intensywne czyszczenie i chlorowanie sieci wodociągowej. Dzisiejsze badania potwierdziły obecność bakterii, choć w zmiennej ilości, w kilku punktach sieci, z największym stężeniem przy ulicy Dwornej i Dwornej z Sienkiewicza. Co istotne, nie stwierdzono obecności bardziej szkodliwych bakterii E. coli.

Reklama

- Ta bakteria płynie z wodą. W tej chwili obserwujemy przesuwanie bakterii w rejon ulicy Wojska Polskiego w dół od ulicy Dwornej – wyjaśnił prezes Borysewicz.

W związku z tym podjęto decyzję o postawieniu zbiorników z wodą pitną (typu mauzer) przy ulicy Dwornej oraz Sadowej. Mieszkańcy pozostałych obszarów objętych komunikatem Sanepidu, m.in. ulic Sadowej, Polowej, Sienkiewicza, Giełczyńskiej, Zawadzkiej, Kopernika, Legionów, osiedla Bohaterów Monte Cassino, Wojska Polskiego, Krótkiej, Farnej, 3 Maja, Jatkowej i Pocztarskiej, mogą korzystać z wody po uprzednim przegotowaniu.

Reklama

– Jesteśmy gotowi dostarczać mieszkańcom wodę w butelkach i baniakach, jeżeli sytuacja będzie tego wymagała – zapewnił Borysewicz.

Kolejne wyniki badań będą dostępne jutro po południu

Pożary i "cofki" wody: Potencjalna przyczyna skażenia

Karol Miśkiewicz, kierownik Zakładu Sieci MPWiK zwrócił uwagę na koincydencję występowania bakterii z grupy coli z niedawnymi pożarami w mieście.

- Wiążemy te sytuacje z pożarem, który wystąpił dwa, trzy tygodnie temu w rejonie ulicy Sikorskiego – powiedział Miśkiewicz, przypominając analogiczną sytuację z marca, kiedy to po dużym pożarze przy Alei Legionów, również pojawiły się bakterie w sieci wodociągowej.

Reklama

W przypadku dużego poboru wody przez wozy strażackie z kilku hydrantów jednocześnie, może dojść do spadku ciśnienia w sieci. To z kolei może spowodować tzw. cofki wody, czyli zassanie skażonej wody z prywatnych instalacji do sieci miejskiej. Problem ten potęguje brak zaworów antyskażeniowych.

Nielegalne podłączenia i niezliczone studnie głębinowe: Ukryty problem Łomży

Kolejnym, i jak się okazuje, niezwykle trudnym do rozwiązania problemem, są nielegalne podłączenia do sieci wodociągowej oraz niezliczona ilość prywatnych studni głębinowych na terenie Łomży. Wiele z tych podłączeń pochodzi z lat 60., 70. czy 80. i jest wykorzystywanych np. do podlewania ogrodów. Właściciele nieruchomości często łączą je z instalacjami wewnętrznymi, a brak zaworów antyskażeniowych sprawia, że woda ze studni, często zawierająca bakterie z grupy coli pochodzące z wód gruntowych, może cofać się do miejskiej sieci wodociągowej.

Reklama

- W tym momencie mamy ponad 6000 przyłączy wodociągowych, ponad około 200 km sieci wodociągowej. Należałoby przejrzeć, wszystko mówi Borysewicz. Odnośnie ilości studni na posesjach, prezes nie ma takiej wiedzy. - Każdy mógł sobie zrobić taką studium bez naszej wiedzy.  Mamy tylko uprawnienia na wejścia, na posesje celem sprawdzenia naszego przyłącza wodomierza do sieci. Nie mamy prawa ingerować w cudzą własność, dlatego to się zawsze odbywało przy zgodzie właściciela, bo były też odmowy – zaznaczył prezes Borysewicz.

MPWiK przeprowadziło już kilkaset kontroli od marca, ale skala problemu jest ogromna – do sprawdzenia pozostaje kilka tysięcy nieruchomości.

Reklama

Reakcja władz i zapowiedź śledztwa

Prezes Maciej Borysewicz poinformował, że dziś rano złożył doniesienie do prokuratury w sprawie ewentualnego popełnienia przestępstwa w związku z pojawieniem się bakterii w sieci. Zadeklarował, że MPWiK będzie na bieżąco dostarczać prokuraturze materiały i dokumentację.

Dodatkowo dzisiaj późnym popołudnie odbyło się posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego zwołane przez prezydenta miasta. Na wniosek opozycyjnych radnych Przyjaznej Łomży i Koła Platformy Obywatelskiej, na środę 16 lipca planowana jest sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej, poświęcona omówieniu tej sytuacji.

Reklama

- Nie ma naszej zgody, nie ma zgody klubu Przyjazna Łomża i klubu Platformy Obywatelskiej na to, żeby radni nie byli informowani o tak ważnych rzeczach, które dzieją się w mieście mówił radny Dariusz Domasiewicz podczas kontrkonferencji prasowej opozycyjnych radnych.

Również na środę zwołano posiedzenie Rady Nadzorczej MPWiK, która ma ocenić działania zarządu. Prezes Borysewicz zadeklarował również swoją gotowość do dyspozycji prezydenta miasta w tej sytuacji.

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2025 19:12
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości