Dlaczego obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej w tym roku w Łomży były tak skromne?- o to pytali wczoraj prezydenta łomżyńscy radni. - Osoba odpowiadająca za taki stan rzeczy powinna być pociągnięta do odpowiedzialności dyscyplinarnej- mówiła radna Bernadeta Krynicka. Zobacz, co o zorganizowanych w mieście uroczystościach rocznicowych mówili radni i prezydent Mieczysław Czerniawski!
- Jako urząd nie zapomnieliśmy o tym wydarzeniu- wiceprezydenci złożyli kwiaty, włączone były syreny- tłumaczył Mieczysław Czerniawski, prezydent Łomży i dodał, że uroczystości miałyby inną rangę, gdyby była to okrągła rocznica wybuchu wojny, a nie 72.
Radni twierdzili, że zabrakło skutecznej komunikacji między wszystkimi osobami organizującymi tegoroczne obchody 1. września.
- Nic nie wiedziałem o Mszy za Ojczyznę, która była podobno tego dnia organizowana- przyznał Maciej Borysewicz, przewodniczący Rady Miasta.
W tym roku w obchodach upamiętniajacych wybuch II wojny światowej wzięło udział zaledwie kilkanaście osób. Wśród nich byli przedstawiciele władz Łomży, samorządowcy i żołnierze. O godz. 12.00 zabrzmiały syreny. Potem zebrani złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy walczących we wrześniu 1939 roku. Po kilku minutach wszyscy opuścili Dolinę Pamięci przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży.