Pomimo kilku godzin intensywnej walki ratowników i lekarzy o jego życie, mężczyzna zmarł wieczorem w szpitalu w Łomży. Prokuratura Rejonowa w Łomży nie wyklucza doprowadzenia do samobójstwa.
Jak informowaliśmy wczoraj, około godziny 11:20 straż pożarna dostała informacje o mężczyźnie, który w okolicy mostu Hubala wszedł do wody i nie wypłynął. Natychmiast na pomoc zostali wysłani ratownicy z grupy wodno-nurkowej, którzy ćwiczyli niedaleko. Do akcji włączono również drony, quady, a OSP Piątnica prowadziło poszukiwania z udziałem łodzi.
Po godzinie strażakom udało się odnaleźć mężczyznę. Od razu przystąpiono do reanimacji, która była kontynuowana w karetce i łomżyńskim szpitalu. Pomimo wysiłku lekarzy mężczyzna zmarł w godzinach wieczornych.
W związku z tym śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Łomży.
- Śledztwo będzie najprawdopodobniej prowadzone w kierunku artykułu 151 Kodeksu karnego, więc nie będziemy udzielać żadnych informacji w tej sprawie- przekazała Dorota Leszczyńska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Artykuł 151 Kodeksu karnego mówi, że kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.