Kolejny przypadek zakończonej śmiertelnym wypadkiem ucieczki przed policyjnym pościgiem! Na miejscu zginął prawdopodobnie kompletnie pijany kierowca opla, a dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala. Do tragedii doszło w niedzielny wieczór po godz. 18.00 w powiecie ostrołęckim.
Osobowy opel wypadł z drogi, rozbił trzy(!) ogrodzenia prywatnych posesji, uderzył w dom i ostatecznie zatrzymał się na dachu. Do tragedii doszło w niedzielny wieczór po godz. 18.00. Szczegóły zdarzenia nie są na razie znane, a informacje, które zebrali dziennikarze portalu www.moja-ostroleka.pl są nieoficjalnie i niepotwierdzone przez policję. Pochodzą jednak z trzech niezależnych źródeł.
Wypadek to finał policyjnego pościgu, który rozpoczął się na parkingu przed sklepem Tesco w Ostrołęce. Kierowca opla omegi nie zatrzymał się do kontroli. Uciekał ulicami Fieldorfa "Nila", następnie Brata Żebrowskiego i Pomian. Gdy wjechał do Dzbenina gnał główną ulicą w kierunku wsi Korczaki. Na pierwszym z dwóch bardzo ostrych zakrętów (skrzyżowanie z ul. Sosnową) w Dzbeninie auto pojechało prosto.
Opel wpadł na niewielką łąkę, następnie staranował dwa ogrodzenia z siatki (!), przejechał przez drogę gruntową i rozbił ogrodzenie kolejnej posesji. To jednak nie koniec. Auto z impetem uderzyło w dom i dachowało. Na budynku mieszkalnym pozostała ogromna wyrwa w elewacji. Samochód odbił się od ściany i zatrzymał na dachu.
Oplem podróżowało trzech mężczyzn. Jeden z nich zginął na miejscu. Na razie nie wiadomo czy był to kierowca czy pasażer. Dwóch pozostałych mężczyzn, według ustaleń naszego reportera, nie odniosło poważnych obrażeń. Byli w stanie dmuchnąć w alkomat. Karetka pogotowia ratunkowego zabrała ich do szpitala. Według naszych niepotwierdzonych informacji byli kompletnie pijani.
Na miejscu zdarzenia pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Teren zabezpieczają także strażacy.
Źródło oraz zdjęcia: www.moja-ostroleka.pl