Mniej ton zużytej soli, niższe rachunki za ogrzewanie czy prąd, mniej godzin, za które trzeba zapłacić pracownikom- łagodna zima jak na razie przynosi miastu oszczędności. Dzięki temu, że śniegu mamy w tym roku jak na lekarstwo, udało się już zaoszczędzić ok. 230- 250 tys. złotych.
- Do tej pory zużyliśmy 108 ton soli. W tym samym okresie w roku 2010 musieliśmy wysypać 720 ton- przytacza konkretne dane Arkadiusz Kułaga, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.
Przedsiębiorstwo zapasy na zimę zgromadziło już wczesną jesienią. MPGKiM kupiło na ten rok 950 ton soli, 300 ton mieszanki piaskowo- solnej i 40 ton piasku. Łagodna zima wymagała zużycia tylko niewielkiej części zapasów.
- Nie jestem "hura- optymistą", nie uważam, że całe zapasy prawie nienaruszone przetrwają do kolejnego roku- przekonuje Kułaga. - Minął dopiero grudzień i wiele może się jeszcze wydarzyć. Z mojego ponad 10-letniego doświadczenia w przygotowaniu miasta na zimę wynika, że w najłagodniejszych latach zużywaliśmy ok. 600 ton soli. W najsroższych- ok. 1400 ton.
Do tej pory dzięki łagodnej zimie MPGKiM zaoszczędziło ok. 230- 250 tys. złotych. Jak informuje dyrektor przedsiębiorstwa, jest jeszcze zbyt wcześnie by stwierdzić, na co ewentualne oszczędności w budżecie mogłyby zostać zagospodarowane.