O tworzeniu się struktur Solidarnej Polski w Łomży mówiło się od dłuższego czasu. Dziesięcioosobowa łomżyńska delegacja, na czele z wiceprezydentem miasta Andrzejem Stypułkowskim, uczestniczyła w sobotniej konwencji tej partii w Warszawie. Z naszych informacji wynika, że to on właśnie ma być jej łomżyńskim liderem.
Konwencja Solidarnej Polski, która odbyła się w Teatrze Palladium była poświęcona zmianom w sądownictwie. Uczestniczyło w niej blisko 700 osób z całego kraju, w tym dziesięcioosobowa delegacja z Łomży. Jak się okazuje partia Zbigniewa Ziobro ma się nad Narwią całkiem dobrze i cały czas rośnie w siłę.
Podczas konwencji Łomżę reprezentowała dziesięcioosobowa delegacja, wśród której oprócz Andrzeja Stypułkowskiego można było dostrzec osoby związane z prezydentem Łomży Mariuszem Chrzanowskim, startujące z jego komitetu w wyborach samorządowych w 2018 roku, czy też byli radni z PiS.
Udało nam się ustalić, że Solidarna Polska skupia w Łomży wokół siebie grupę kilkudziesięciu osób. Liderem, który ma zintegrować działaczy prawicy ma być zastępca prezydenta miasta Andrzej Stypułkowski. Niestety po kilkunastu latach działalności w partii nie spotkał się on z aprobatą nowego szefa regionu partii Dariusza Piontkowskiego, co skutkowało jego odejściem.
- Brakuje dialogu, ale myślę, że niektórzy nawet go nie chcą – mówił wówczas w rozmowie z naszym portalem wiceprezydent Andrzej Stypułkowski. - Nie będę ukrywał, że z niektórymi członkami PiS w Łomży jest ciężko współpracować. Mam wrażenie, że dla nich nie liczy się dobro miasta i kompromis w kluczowych sprawach, a to aby w cudzysłowie tylko dowalić prezydentowi Mariuszowi Chrzanowskiemu. Brakuje na pewno konstruktywnego dialogu. Nie podoba mi się również to, że działacze lokalnego PiS-u wchodzą w ciche koalicje z osobami, które pojawiają się na wiecach partii "Wiosna" Roberta Biedronia. Dla mnie, osoby z kilkunastoletnim stażem w PiS-ie jest przykro, że dochodzi do takiej sytuacji i na to się nie godzę- dodał
Reklama
Po rezygnacji z PiS-u Andrzeja Stypułkowskiego, w geście solidarności razem z nim odeszło 10 osób z lokalnych struktur. Ewidentnie widać, że podział frakcyjny PiS podczas wyborów samorządowych skutkuje dziś, że ta partia w Łomży jest coraz słabsza, a umacniają się mniejsze ugrupowania na prawej stronie, w tym właśnie Solidarna Polska.