Samochód osobowy, zaparkowany przy ul. Kazańskiej w Łomży doszczętnie spłonął. Ogień zaczął rozprzestrzeniać się tak szybko, że właściciel nie dał rady sam ugasić płonącego pojazdu. Na szczęście w środku nikogo nie było.
Do zapalenia samochodu doszło dziś rano.
Auto zaparkowane było przy ul. Kazańskiej, na przeciw Spółdzielni Mieszkaniowej "Perspektywa". Właściciel auta przygotowywał samochód do jazdy, odskrobując szyby, kiedy nagle zauważył wydobywający się spod maski ogień.
- Pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Auto uległo całkowitemu spaleniu- informuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Na miejsce przyjechała straż pożarna, która ugasiła płonący samochód i policja, zabezpieczająca miejsce zdarzenia. Auto najprawdopodobniej uległo samozapłonowi. Takie sytuacje mogą się zdarzyć w przypadku nieszczelności układu paliwowego.