Konflikt "o ciepło" zatacza coraz szersze kręgi. Wczoraj na pismo Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, wyjaśniające powody występowania o podwyżkę, zareagował Zbigniew Lipski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Perspektywa". Dziś pismo w tej sprawie przesłał także Jerzy Brodziuk, prezes Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Z obu pism wypływa bardzo ważna informacja- spółdzielnie twierdzą, że w rzeczywistości cena ogrzewania w Łomży jest dużo wyższa, zaś prezes MPEC podaje jedynie koszt ciepła jako jednego ze składników Taryfy dla Ciepła.
Prezes "Perspektywy" Zbigniew Lipski podanie przez zarząd MPEC ceny ciepła na poziomie 20,95 za 1 GJ netto określa jako "mistrzostwo manipulowania danymi".
- "Zdaje się jednak, że zapomniał Pan jak skonstruowana jest taryfa dla ciepła, gdzie cena1 GJ stanowi tylko jej część składową. Taką informacją próbuje Pan wprowadzić w błąd organ założycielski, tj. Prezydenta Miasta Łomży. Zyskać aplauz adresatów, do których również skierował Pan to pismo oraz opinię publiczną"- pisze Zbigniew Lipski.
Zdaniem prezesa, w "Perspektywie" rzeczywista cena ciepła to 58,25zł/GJ.
Znacznie więcej płacą też mieszkańcy ŁSM.
- "W latach 2001-2011 cena 1 GJ dla Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Łomży (koszty całkowite, w tym koszty przesyłu) z łomżyńskiego MPEC wzrosła z 32,84 zł, do 60,27 zł, a więc prawie dwukrotnie"- informuje w piśmie Jerzy Brodziuk, prezes ŁSM.
Wg Jerzego Brodziuka nie ma szans, by mieszkańcy miasta nie odczuli podwyżek zaplanowanych przez MPEC.
- W ŁSM- sądzę, że i u innych zarządców – zaliczki nie wzrosną. Ale nie oznacza to, że mieszkańcy nie poniosą kosztów podwyżki taryfy. Okaże się to przy rozliczeniach zaliczek i kosztów ogrzania po zakończeniu sezonu grzewczego. (...) Odczujemy to (...) w postaci zmniejszonych zwrotów zaliczek lub zwiększonych dopłat do kosztów ogrzewania po rozliczeniu kosztów obecnego sezonu. Odczujemy to we wzroście zaliczek i wyższych opłatach w latach następnych- przestrzega prezes ŁSM.
ŁSM prosi przedsiębiorstwo o wyliczenie dokładnej ceny, jaką przyjdzie spółdzielni zapłacić po podwyżce, argumentując, że wzrost o 8,7 proc. to szacunek statystyczny, który dla każdego odbiorcy może oznaczać co innego.
"Perspektywa" wstępne rachunki przeprowadziła samodzielnie- zarząd spółdzielni wyliczył, że jeśli MPEC wdroży planowane podniesienie cen, za 1GJ ciepła mieszkańcom przyjdzie zapłacić nie 58,25zł, ale aż 63,38zł.