Reprezentatywny budynek po hotelu Belfort mógłby zostać zakupiony na potrzeby gminy Piątnica. Dzięki inwestycji urząd miałby stać się przyjazny i dostępny dla mieszkańców, nową siedzibę znalazłyby tam również gminne instytucje, nie zabrakłoby miejsc parkingowych, a koszt utrzymania jednej siedziby miałby pozwolić na oszczędności i sprawniejsze zarządzenie. Pojawił się jednak problem. Chociaż radni przegłosowali wcześniej zmiany w budżecie umożliwiające taki zakup, wczoraj podjęli uchwałę w sprawie cofnięcia na przyszłość wójtowi zgody m.in. na zakup gruntów, a zaraz po tym podjęli uchwałę w sprawie nie wyrażenia zgody na zakup hotelu Belfort. Wójt zapowiada, że podjęta wczoraj uchwała o niewyrażeniu zgody na zakup konkretnej nieruchomości jest nieumocowana prawnie i zapowiada wniesienie skargi. Galimatias.
- Już 10 lat temu śp. wójt Łada zauważył taką sytuację, iż Urząd Gminy boryka się z sytuacją lokalową w obecnym budynku. Ilość spraw, które spływają na jednostki samorządu terytorialnego nie są mniejsze, a są tylko i wyłącznie większe, także wymagają tego, aby były zatrudniane dodatkowe osoby - mówi wójt Artur Wierzbowski. - Główna strona medalu, która świadczyłaby o zakupie tej nieruchomości to jest przede wszystkim zapewnienie miejsca dla Gminnego Ośrodka Kultury w Piątnicy. Wszyscy przejeżdżając przez Piątnicę widzimy jak ten budynek wygląda. (...) Kolejnym (argumentem - przyp.red) o którym chciałbym powiedzieć, to oczywiście połączenie jednostek organizacyjnych, takich jak Urząd Gminy, Ośrodek Pomocy Społecznej, w jedno miejsce. Tak, żeby nasi mieszkańcy mogli przyjechać, załatwić wszystkie sprawy w jednym miejscu.
Miejsce znalazłoby się w zlokalizowanym przy ul. Stawiskowskiej Hotelu Belfort. Jest tam ponad 40 pomieszczeń, wyremontowana sala i pomieszczenia odpowiadające potrzebom GOK-u, karczma z możliwością wynajmu oraz piwnica z dwiema dużymi salami konferencyjnymi.
- Możliwości wykorzystania tego hotelu są naprawdę olbrzymie - twierdzi wójt Wierzbowski, dodając, że przy budynku znajduje się ogromny parking, który w dodatku graniczy z gminną działką. - Nie wiem dlaczego radni niektórzy z naszej gminy sądzą, że inwestycja ta jest nieopłacalna.
Włodarz gminy podkreśla, że Belfort to ponad 2500 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Gmina chciałaby go zakupić za 4,5 mln zł brutto, czyli około 2000 zł za metr kwadratowy.- Obecnie cena mieszkania na rynku wtórnym waha się pomiędzy 5 a 7 tysięcy złotych - podkreśla wójt. Samorząd musiałby zaciągnąć 10-letni kredyt w wysokości 3 milionów złotych, ale pozostałą część kosztów pokryłyby środki, które gmina uzyskała z Funduszu Inwestycji Samorządowych - około 1,5 mln zł.
Dodajmy, że gmina już wcześniej planowała rozbudowę i budowę nowej siedziby GOK. Wartość takiej inwestycji szacowano wtedy na ponad 8 mln zł. To niemal dwa razy więcej niż cały hotel Belfort, gdzie nie tylko ośrodek kultury miałby znaleźć swoje nowe miejsce.
Nie wszyscy radni chcą tej inwestycji
Na początku miesiąca radni gimny Piątnica zgodzili się na zmiany w budżecie umożliwiające taki zakup, jednak podczas wczorajszej sesji podjęli uchwałę w sprawie cofnięcia na przyszłość wójtowi zgody m.in. na zakup gruntów, która obowiązywała od kilkunastu lat. Gdy wejdzie ona w życie, zakup każdego metra kwadratowego gruntu będzie wymagał wcześniejszej zgody radnych. Chwilę później ośmioro radnych zagłosowało przeciwko zakupowi Belfortu. Tym razem uchwałę podjęto jednomyślnie, bo reszta radnych wyszła z sali.
- Naszym skromnym zdaniem, uchwała (...) mówiąca o tym, że rada nie wyraża zgody na zakup konkretnej nieruchomości jest nieumocowana prawnie. Na pewno będziemy ją skarżyć - komentuje dziś wójt Wierzbowski.
W materiale VIDEO zamieściliśmy komentarz wójta Artura Wierzbowskiego