Reklama

Sprawa państwa Mańczak znów przed sądem. Lekarz odwołał się od wyroku!

30/04/2012 06:24

W lutym tego roku wydawało się, że spór ciągnący się od stycznia 2011 roku wreszcie został zakończony- na mocy wyroku sądu państwo Mańczak z Łomży mieli otrzymać połowę wygranej w teleturnieju "Milion od zaraz". Drugą połowę- 150 tys. zł netto- miał otrzymać lekarz radiolog pracujący w łomżyńskim szpitalu, który także wystąpił w programie. Okazuje się jednak, że lekarz odwołał się od wyroku sądu. Sprawa ponownie trafi na wokandę, tym razem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.

-  W ocenie Sądu, skoro nie było mowy o zasadzie podziału wygranej, należy przyjąć, że pozwany i powodzi mieli równe udziały- uzasadniał 29. lutego tego roku sędzia Sądu Okręgowego w Łomży Eugeniusz Dąbrowski, który przewodniczył sprawie państwa Mańczak i lekarza.

Oznaczało to, że zarówno rodzice, na leczenie swoich chorych dzieci, Kuby i Adriana, i lekarz dostaną w sumie po 150 tys. zł netto.

Po zapadnięciu wyroku państwo Mańczak podkreślali, że taki wyrok uważają za sprawiedliwy, a przyznane pieniądze pozwolą im zaplanować leczenie synów choych na pęcherzycę.

Reklama

Okazuje się jednak, że z wyrokiem nie zgodził się lekarz. Pozwany odwołał się od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży. Sprawa ponownie trafi na wokandę. Tym razem zajmie się nią Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Na razie nie jest jeszcze znany termin rozprawy.

Przypomnijmy- program "Milion od zaraz" wyemitowany został w telewizji "Polsat" w styczniu 2011 roku. Państwo Mańczak wystąpili w nim razem z lekarzem radiologiem łomżyńskiego szpitala.

Wspólny występ przyniósł 333 tys. złotych wygranej. To właśnie rodzina państwa Mańczak zebrała najwięcej sms-ów od ludzi z całej Polski. Widzowie byli przekonani, że głosują na chorych chłopców i to właśnie im przypadnie wygrana.

Reklama

Po programie okazało się jednak, że lekarz nie chce oddać pieniędzy rodzinie. Dopiero przed interwencją Elżbiety Jaworowicz w maju 2011 roku przekazał na konto chłopców 50 tys. złotych.

O pozostałą kwotę państwo Mańczak zdecydowali się wystąpić sądownie. 29. lutego tego roku Sąd Okręgowy w Łomży zdecydował przyznać rodzicom połowę wygranej. Drugie pół miał pozostawić sobie lekarz.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama