Sprawca wczorajszego, wieczornego wypadku w pobliżu miejscowości Nowa Kubra, w którym zginął rowerzysta, trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia nie udzielając jakiejkolwiek pomocy ofierze. Jak się okazało był pijany i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
- Wczoraj o 19.30 dyżurny KMP w Łomży odebrał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że na drodze relacji Przytuły - Nowa Kubra leży człowiek w kałuży krwi - relacjonuje Urszula Brulińska z Zespołu Prasowego KMP w Łomży.
Natychmiast na miejsce pojechała grupa złożona z policjantów ruchu drogowego, wydziału kryminalnego i dochodzeniowego, która pracowała pod nadzorem komendanta łomżyńskiej Policji, zastępcy naczelnika WRD oraz prokuratora.
- Wykonano szereg różnych czynności, ciało zostało zabezpieczone przez prokuratora w prosektorium do dalszych badań podczas sekcji zwłok - tłumaczy Brulińska.
Ze wstępnych ustaleń Policji wynika, że kierujący pojazdem marki opel astra, będący w stanie nietrzeźwości (podczas zatrzymania miał około 1,35 promila alkoholu w wydychanym powietrzu), jechał w kierunku Przytuł od strony miejscowości Nowa Kubra, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył jadącego na rowerze w tym samym kierunku 38-letniego mężczyznę, który poniósł śmierć na miejscu. Następnie sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia pozostawiając poszkodowanego bez udzielenia mu jakiejkolwiek pomocy.
Na miejscu zdarzenia policjanci znaleźli tablice rejestracyjne i bardzo szybko dotarli do 32-letniego właściciela pojazdu, który okazał się jednocześnie sprawcą. Został on zatrzymany i osadzony w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Łomży. Z dalszych ustaleń Policji wynika, że mężczyna ten nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Dalsze prowadzenie tej sprawy przejęła Prokuratura Okręgowa w Łomży. Prawdopodobnie jeszcze dziś odbędzie się sekcja zwłok. Możliwy jest też wniosek o areszt tymczasowy dla sprawcy. Wstępna kwalifikacja czynu dotyczy artykułu 177 § 2. "Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawcapodlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8" w związku z artykułem 178 § 1. Kodeksu Karnego "Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173, 174 lub 177 znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę". Wynika z tego, że sprawcy grozi nawet do 12 lat więzienia.