Reklama

Świadkowie widzieli, jak 37-latka wsiada do samochodu po alkoholu. Przy policjantach bełkotała i słaniała się na nogach

22/06/2026 12:02

Policjanci z łomżyńskiej drogówki zatrzymali 37-latkę, która najprawdopodobniej kierowała oplem, mając ponad 3 promile alkoholu. Kobieta zaprzeczała, że jechała autem po pijanemu, ale zeznania świadków mówią coś zupełnie innego. Mieszkance gminy Łomża grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

W niedzielę (21 czerwca) po godz. 19 łomżyńscy policjanci otrzymali informację o młodej kobiecie, która w Konarzycach piła alkohol, a potem jakby nigdy nic wsiadła do samochodu. Kierująca miała jechać Oplem w kierunku Łomży. Kilka minut później policyjny patrol zatrzymał 37-latkę na jednej z ulic w mieście.

Kobieta stała przy samochodzie słaniając się na nogach. Mieszkanka gminy Łomża miała ponad 3 promile alkoholu. Podczas rozmowy z mundurowymi bełkotała, że to nie ona kierowała autem. Niestety dla niej, świadkowie twierdzili coś innego. Ze względu na podejrzenie kierowania autem w stanie nietrzeźwości, funkcjonariusze zatrzymali 37-latce prawo jazdy, a jej samochód trafił na strzeżony parking.

Reklama

Kobieta noc spędziła w policyjnej celi. Gdy wytrzeźwieje, weźmie udział w czynnościach, które pozwolą ustalić jej zakres odpowiedzialności karnej. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 

Źródło: KMP w Łomży Aktualizacja: 22/06/2026 12:05
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości