Reklama

Świt nad Narwią w Nowogrodzie: Stare Volvo i Saaby wciąż w formie, czego nie można powiedzieć o europejskich koncernach [FOTO]

09/05/2026 17:15

Pod skansenem w Nowogrodzie zapachniało dziś prawdziwą motoryzacją – taką z czasów, gdy o charakterze auta decydował inżynier przy desce kreślarskiej, a nie księgowy z excelem. W samo południe, w ramach wiosennego rajdu „Świt nad Narwią”, na trawiastym placu stanęło kilkadziesiąt maszyn, które przyciągnęły tłumy gapiów.

W oczy rzucała się przede wszystkim potężna reprezentacja „szwedzkiej stali”. Volvo 144, kanciaste serie 200 czy charakterystyczne, „garbate” Saaby 96 zdominowały sporą część parkingu. Można było też zawiesić oko na kultowym Saabie 900 „krokodylu” w wersji kabriolet. Obok nich, dla kontrastu, prężyły się piękne, czerwone Alfy Romeo Spider – kwintesencja włoskiego stylu, który nawet po latach wygląda świeżo. Prawdziwym rodzynkiem był jednak brytyjski Jaguar XJS, którego długa, czerwona sylwetka przypominała o czasach, gdy wyspiarska motoryzacja kojarzyła się z czystą arystokracją.

Przyglądając się tym autom, trudno było uciec od gorzkich refleksji nad dzisiejszym rynkiem. Te maszyny mają duszę i tożsamość, której próżno szukać w nowoczesnych salonach. Europejskie koncerny, niegdyś potęgi, dziś zdają się nie mieć nic ciekawego do zaproponowania, oddając pole graczom z Korei czy – coraz agresywniej – z Chin. Nawet ikony, jak obecne na rajdzie Volvo, to dziś de facto własność chińskich koncernów, co dla wielu fanów marki pozostaje trudną do przełknięcia pigułką.

Reklama

Wśród innych perełek, które udało nam się wypatrzyć na zdjęciach, warto wspomnieć o białym Auto Union (DKW) 1000, eleganckim Mercedesie „Pontonie” czy poczciwej, szarej Warszawie M20, która dumnie reprezentowała polską historię. Pojawił się nawet rzadki, czerwony Opel Kadett K38.

Jeśli ktoś przegapił dzisiejsze spotkanie przy skansenie, ma jeszcze chwilę, by złapać załogi w ruchu. Jutro, 10 maja, po śniadaniu w bazie na Zamku w Tykocinie, uczestnicy zakończą swoją podlaską przygodę i rozjadą się do domów. Warto wyjść na trasę, bo taki widok na naszych drogach to rzadkość.

Reklama

Organizowany przez CAAR rajd to impreza turystyczna, która na stałe wpisała się w kalendarz miłośników zabytków

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/05/2026 17:15
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości