Punktualnie o godz. 8.41 w Łomży zabrzmiały syreny alarmowe. Donośny sygnał przypomniał o przypadających dziś rocznicach. Dwa lata temu rozbił się samolot polskiej delegacji lecącej na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej. W kwietniu przypada także rocznica II wywózki łomżyniaków do Kazachstanu i na Syberię.
Pod pomnikiem Sybiraków w Dolinie Pamięci Sanktuarium Miłosierdzia Bożego złożono kwiaty i zapalono znicze.
O godz. 9.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego odprawiona została Msza św. w intencji ofiar wszystkich wydarzeń rocznicowych.
- W uroczystościach udział wzięły m.in. władze naszego miasta na czele z zastępcą prezydenta Mirosławą Kluczek, władze powiatu łomżyńskiego, poseł na Sejm RP Lech Antoni Kołakowski, służby mundurowe, kombatanci i młodzież szkolna. Uczestniczyła także rodzina tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej Przemysława Gosiewskiego- jego matka Jadwiga oraz małżonka Beata z dziećmi- informuje Łukasz Czech z Wydziału Organizacji i Obsługi Urzędu Miasta w Łomży.
Przypadająca dziś potrójna rocznica upamiętnia ważne wydarzenia z historii Polski. 72 lata temu, na rozkaz Stalina, w lesie katyńskim zostało rozstrzelanych ponad 21,5 tysiąca polskich jeńców wojennych, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Ofiary zabijano strzałem w tył głowy.
To właśnie na 70. rocznicę upamiętnienia tych wydarzeń leciała polska delegacja rządowa 10. kwietnia 2010 roku. Samolot, który na pokładzie miał 96 najważniejszych osób w państwie, m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rozbił się podczas podchodzenia do lądowania.
Kwiecień to także rocznica drugiej masowej wywózki mieszkańców ziemi łomżyńskiej na Nieludzką Ziemię- do Kazachstanu i na Syberię. W sumie podczas czterech wywózek (druga miała miejsce 13. kwietnia 1940 roku) deportowanych zostało ok. 50 tys. mieszkańców byłego woj. białostockiego.