Pięciu gimnazjalistów zatęskniło w wakacje za szkołą i postanowiło wieczorem ją odwiedzić. Żądna przygód młodzież zapragnęła w niecodzienny sposób spędzić trochę czasu nie w szkole, lecz na jej dachu. Interweniowała policja.
Dzisiaj przed 21.00 młodzi wykorzystując niezabezpieczone rusztowanie weszli na dach szkoły, a właściwie obiektu sportowego przy Księżnej Anny. Próbowali dostać się na sam szczyt hali Olimpijczyków Polskich, na szczęście poddali się, ponieważ dach był stromy a powierzchnia zbyt śliska.
Po kilku minutach przyjechał patrol policji. Uczniowie widząc to uciekli z dachu i przeskakując ogrodzenie rozpierzchli się miedzy blokami.