Reklama

„Tam gdzie zamykają się drzwi - otwierają okna”

10/10/2023 12:41

Tam gdzie zamykają się drzwi - otwierają okna, dlatego ze spokojem i nadzieją patrzę przez nie w przyszłość - mówi posłanka Suwerennej Polski Aleksandra Łapiak, która w poniższym wywiadzie podsumowuje swoją kadencję.

Kadencja mija – czy praca posła nie spełnia Pani oczekiwań ?

Dlaczego nie zdecydowała się Pani startować w najbliższych wyborach parlamentarnych ?

Tak, to prawda, kadencja mija, ale proszę mi wierzyć na słowo - praca na rzecz lokalnej społeczności nie minie. Podczas pełnienia mandatu posła dużo się nauczyłam i zrozumiałam, poznałam wspaniałych ludzi oraz starałam się wykorzystać ten czas najbardziej jak mogłam na rzecz Polski, jej mieszkańców, a w szczególności mieszkańców mojego województwa podlaskiego.

Reklama

Nie była to łatwa decyzja, bo praca na tym szczeblu sprawiała mi ogromną przyjemność. Jednak serce nie sługa, a podlaskie jest miejscem, które ukochałam najbardziej i to tu chcę teraz skupić swoją uwagę – działać lokalnie i być bliżej ludzi.

Jednocześnie pragnę zapewnić, że nadal będę pracować, pomagać i starać się dokończyć to, co zaczęłam, nawet po wygaśnięciu mandatu posła. Taka już moja natura, że dane słowo cenię sobie ponad wszystko.

Poparcie Sebastiana Łukaszewicza- mówi się, że to on ma Panią zastąpić w Sejmie, czy  uważa Pani, że to dobra kandydatura ?

Reklama

Myślę, że w Sejmie przede wszystkim, każdy jest odrębną jednostką i realizuje swoje obietnice wyborcze. Sebastian Łukaszewicz, jeżeli tak zdecydują wyborcy, będzie również miał tę możliwość i tylko od niego zależy, jak ją wykorzysta.

Osobiście mogę powiedzieć, że bardzo dobrze nam się współpracuje i zawsze mogę liczyć na pomoc z jego strony - jako wicemarszałka województwa podlaskiego i jako kolegi. Dzięki bardzo dobrym relacjom nasz region miał wspaniałe wsparcie, w postaci mnóstwa programów i projektów, udało nam się pozyskiwać dotacje i dofinansowania. Jestem przekonana, że nic się nie zmieni, a współpraca między nami jeszcze bardziej się zacieśni, jeżeli z woli mieszkańców to właśnie Sebastian zostanie posłem – czego mu życzę i jednocześnie serdecznie zachęcam moich wyborców oraz sympatyków, aby w wyborach 15 października oddali głos właśnie na Sebastiana Łukaszewicza. Jestem pewna, że będzie On kontynuował moje działania na rzecz województwa podlaskiego w Sejmie.

Reklama

Jedno wystąpienie w Sejmie często pojawia się jako zarzut wobec Pani osoby, jak się Pani do tego ustosunkuje?

Uważam, że miarą pracy posła nie jest liczba wystąpień sejmowych ale to, co realnie udało się zrobić dla ludzi. Równie dobrze możemy odwrócić pytanie i zapytać posłów, których widzieliśmy najczęściej na mównicy sejmowej, dlaczego byli nieobecni pośród swoich wyborców? Bo można wnioskować, że byli oni obecni tylko na szklanym ekranie, a nie realnie w swoim mieście, czy regionie. Mówiąc konkretnie – jest to kwestia wyboru polityki jaką się uprawia, bo pamiętajmy, że nie zawsze za słowem idzie czyn. Ja wybieram działanie i bycie wśród ludzi, bo dla mnie polityka i pełnienie funkcji publicznych zawsze było działanie na rzecz ludzkich spraw. Według mnie każda władza wywodzi się ze służby, bo po to się rządzi, aby służyć ludziom. Taka jest moja definicja polityki. Być może nie brylowałam na pierwszych stronach gazet i w głównych serwisach informacyjnych, ale za swój sukces odbieram przede wszystkim to, że kiedy jeżdżę w różne zakątki Podlasia, to spotkani ludzie naprawdę dziękują mi za spełnienie danych im obietnic poczynając od budowy chodnika czy drogi po duże inwestycje w postaci gazyfikacji lub budowę szkół, przedszkoli lub hal sportowych. 

Reklama

Znam mój region i wiem jakie są oczekiwania mieszkańców i to one przyświecały mi w pełnieniu służby jako posła na Sejm RP.  Zawsze starałam się być wśród ludzi, blisko ich problemów, aby je rozwiązywać i pomagać – właśnie czynem, a nie tylko słowem. Mam zupełnie inne podejście do tego zagadnienia, gdyż swoje zdanie w Sejmie zawsze przedstawiałam w głosowaniach, natomiast gdy miałam jakieś pytania co do procedowanych ustaw, to zawsze wolałam pytać u źródła, co uważam za bardziej efektywne i skuteczne niż bić przysłowiową pianę pod publiczkę.

Więc co takiego udało się zrobić dla ludzi ?

Reklama

Po pierwsze, żeby pomóc, trzeba wiedzieć w czym pomóc. Niestety bez przejechanych setek kilometrów i wielogodzinnych rozmów nic by się nie udało, dlatego dużo jeździłam po województwie podlaskim, organizując spotkania, głównie z samorządowcami, aby dowiedzieć się u źródła, z jakimi problemami się borykają i w czym im mogę aktualnie pomóc. Zawsze zabiegałam w Warszawie o sprawy województwa podlaskiego. Bardzo często nie było to łatwe, ale nigdy nie odpuściłam żadnej sprawy.

To był często pierwszy krok do podjęcia konkretnych działań. Drugi to poszukiwanie źródła finansowania danego projektu, gdyż bolączką większości samorządów jest ograniczony budżet.

Reklama

Między innymi z programu Polski Ład udało się pozyskać środki na rozbudowę Bulwarów, czy budowę przedszkola i żłobka w Łomży, co dało łącznie dotacje w wysokości ponad 50 mln zł.  W Siemiatyczach ze środków RPO Województwa Podlaskiego został wybudowany przepiękny amfiteatr na 2000 miejsc siedzących z zadaszoną sceną. Jednak to nie wszystkie inwestycje, gdyż  najbardziej nowoczesna pływalnia w tym regionie oparta na odnawialnych źródłach energii, również powstała w ramach projektu Międzynarodowego Centrum Edukacji Ekologicznej Wschód Zachód, przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki. Ważną i potrzebną inwestycją był także Magazyn dla Muzeum Rolnictwa – dziś mamy największy w Polsce Centralny Magazyn Zbiorów w Ciechanowcu, na budowę którego pozyskaliśmy dofinansowanie w wysokości 30 milionów złotych, z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego. To nie koniec inwestycji w Ciechanowcu, bowiem udało się pozyskać środki między innymi na bardzo potrzebną obwodnicę Ciechanowca, czy zagospodarowanie terenu wokół ciechanowskiego zalewu. Jedną z ważnych inwestycji w województwie podlaskim było uruchomienie instalacji oczyszczania spalin przemysłowych w Suwałkach. Wsparcie pozyskaliśmy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości ponad 8 mln zł.  Jestem przekonana, że przyczyniło się to do znacznej poprawy jakości powietrza w tym regionie. Nie sposób nie wspomnieć o ogromnym wsparciu dla OSP z Ministerstwa Sprawiedliwości. W województwie podlaskim mamy wyjątkowo dużo tych jednostek, dlatego starałam się wspierać ich potrzeby. Są to niekiedy potrzeby większe jak łódź ratownicza dla OSP Mielnik, czy wóz gaśniczy  przekazany jednostce OSP w Ciechanowcu, a także mniejsze jak osprzęt, umundurowanie dla OSP Klukowo, Kulesze Kościelne, Szepietowo, Łapy, Augustów czy gmina Wysokie Mazowieckie. 

Tych działań pomocowych było mnóstwo, począwszy od wielomilionowych inwestycji po drobne wsparcie, czy po prostu obecność i wysłuchanie problemu.

Reklama

Jakie plany na przyszłość ?

Św. Jan Paweł II mówił „Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro …” więc robię aktualnie to, co do mnie należy  - służę Polsce. Jestem wychowana w duchu patriotyzmu lokalnego, także tam upatruje swoje nowe zadania. Będąc posłanką poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi z którymi mam nadzieję współpracować na gruncie lokalnym.

Tam gdzie zamykają się drzwi - otwierają okna, dlatego ze spokojem i nadzieją patrzę przez nie w przyszłość.

Artykuł sponsorowany

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości