To była już 18. edycja "Wirującej Strefy", czyli znanej w całym kraju imprezy, która do Łomży przyciągnęła kilkuset tancerzy. - Zjawia się u nas czołówka Polski, najlepsi tancerze z całej Polski oraz z zagranicy - mówi organizator turnieju Marek Kisiel.
W drugi weekend października Łomża po raz 18. stała się polską stolicą tańca nowoczesnego. Do naszego miasta zjechali młodzi tancerze, którzy najpierw szlifowali swoje umiejętności, aby następnie zaprezentować je publiczności podczas dwudniowego konkursu. W sobotę zawodnicy rywalizowali w kategoriach breaking, allstyles i hip hop, za to w niedzielę mogliśmy oglądać hip hop w wykonaniu młodszych tancerzy, podzielonych pod względem wieku.
- Uważam, że poziom w tym roku był bardzo wysoki - komentuje turniej sędzia Agnieszka "Fuli" Fułek. - Mieliśmy gości z zagranicy, także zawsze fajnie się powymieniać z kimś, z kim nie mamy na co dzień okazji tańczyć - mówiła, ciesząc się z tego, że tancerze z Polski zajmują miejsca na podium.
Zwycięzcy otrzymali oczywiście nagrody. Najlepsi mogli liczyć na zastrzyk finansowy w kwocie nawet kilku tysięcy złotych.
Więcej w naszej relacji VIDEO