Łomża, 1 marca 2025 roku. W środku nocy wybuchł potężny pożar przy Al. Legionów. Ogień błyskawicznie objął budynki NeroHome i Garage Grill & Bar. Strażacy walczyli z żywiołem przez wiele godzin. Ewakuowano okolicznych mieszkańców. Straty liczone są w milionach złotych.
Dziś już wiadomo: to nie był przypadek. Biegły z zakresu pożarnictwa wydał opinię.
- Biegły z zakresu pożarnictwa stwierdził, że najbardziej prawdopodobną przyczyną powstania pożaru obiektów na posesjach w Łomży przy Al. Legionów 141 i 141 H było podpalenie - informuje nas zastępca Prokuratora Okręgowego w Łomży, rzecznik prasowa prokurator Dorota Leszczyńska.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Łomży trwa, ale nie ma jeszcze postawionych zarzutów. Sprawa jest w fazie in rem – prokuratura ustala szczegóły zdarzenia i tożsamość sprawcy.
Ekspertyza wskazuje, że ogień pojawił się wewnątrz tzw. „blaszaka” przylegającego do warsztatu samochodowego. W środku znajdowało się dużo łatwopalnych materiałów – drewno, elementy tapicerskie. Warunki sprzyjały rozprzestrzenianiu się ognia: układ dachu i nagromadzenie palnych przedmiotów stworzyły idealne warunki dla żywiołu.
Do wywołania pożaru wystarczyło punktowe źródło ognia – zapałka, zapalniczka, być może użyto też łatwopalnego płynu. Nie znaleziono natomiast śladów substancji mogących doprowadzić do samozapłonu.
Według opinii biegłego, pożar nie zagrażał bezpośrednio życiu ludzi, ale stworzył poważne zagrożenie dla mienia w dużej skali. W związku z tym postępowanie prowadzone jest w kierunku przestępstwa z art. 163 §1 pkt 1 Kodeksu karnego, czyli sprowadzenia pożaru zagrażającego mieniu wielkiej wartości, za co grozi do 10 lat więzienia.