Były wicewojewoda podlaski Wojciech Dzierzgowski nie może jeszcze cieszyć się wyrokiem, jaki zapadł miesiąc temu przed łomżyńskim sądem. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zdecydowała o zaskarżeniu wyroku uniewinniającego w sprawie nieprawidłowości przy składaniu oświadczeń majątkowych.
Jak poinformował we środę rzecznik olsztyńskiej prokuratury Zbigniew Czerwiński, prowadzący sprawę prokurator przygotowuje apelację, która trafi do Sądu Okręgowego w Łomży. Podczas rozprawy, która odbyła się w połowie lipca, prokuratura domagała się kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 1 tys. zł grzywny. Sąd Rejonowy w Łomży uniewinnił jednak Wojciecha Dzierzgowskiego (zgadzał się na podawanie swoich danych) w wątku dotyczącym nieprawidłowości przy składaniu oświadczeń majątkowych oraz warunkowo umorzył sprawę w zakresie złożenia nierzetelnych dokumentów przy ubieganiu się przez niego o kredyty w bankach.
Sąd Rejonowy w Łomży ocenił, że przy składaniu oświadczeń majątkowych do urzędników państwowych nie można stosować tych samych przepisów, co do samorządowych. Uznał więc, że w tej sytuacji wicewojewoda nie miał obowiązku wykazywania swoich zobowiązań.
Polityk zarówno w śledztwie, jak i przed sądem, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, liczył na umorzenie jeszcze w prokuraturze. Sprawa karna doprowadziła do odwołania go z końcem kwietnia ze stanowiska wicewojewody podlaskiego. W związku z nią Dzierzgowski przestał też być prezesem wojewódzkich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego, którym był od połowy 2008 r.