Do końca roku powinien zacząć działać nowy tomograf, na który Szpital Wojewódzki w Łomży otrzymał dofinansowanie z Urzędu Miasta. To, jak określił prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski "ostatni dzwonek", bo stary tomograf, nie dość, że przestarzały, to znów się popsuł.
Nowy tomograf, na który przetarg został ogłoszony dwa tygodnie temu, ma być sprzętem minimalnie 32-rzędowym. Dotychczasowy, używany w łomżyńskim szpitalu, jak przyznał Marian Jaszewski, dyrektor placówki, nie ma nawet jednego całego rzędu, to tzw. tomograf spiralny. Sprzęt będzie wyposażony w funkcję angio, pozwalającą na podstawowe badania naczyń mięśnia sercowego.
Na urządzenie przeznaczonych jest 2,5 mln złotych. Większość- 2 mln zł- to pieniądze, które wyłożył samorząd województwa podlaskiego. Brakujące 500 tys. zł to dofinansowanie od miasta, które na wniosek prezydenta Łomży zdecydowali się przekazać radni.
Wczoraj prezydent Mieczysław Czerniawski i wicemarszałek woj. podlaskiego Cezary Cieślukowski podpisali porozumienie dotyczące współfinansowania zakupu przez miasto.
- 400 tys. zł to kwota z zysku, jaki wypracowało Miejskie Przedsiębiorstwo Energtyki Cieplnej. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji miało gorszy wynik finansowy, z dywidendy postanowiłem wziąć po targach 25 tys. zł- wyliczał prezydent Czerniawski. Pozostałe 75 tys. zł to pieniądze z budżetu miasta.
Nowy sprzęt powinien zacząć badać pacjentów do końca roku.
- Szpital nie ma w tej chwili problemów z kontraktowaniem badania, ponieważ kontrakt na tomograf istnieje. Po prostu urządzenie jest zepsute- poinformował Jan Bajno, zastępca dyrektora szpitala.
Do czasu zakupu i uruchomienia nowego sprzętu, pacjenci zgłaszający się do łomżyńskiej placówki, są przewożeni na badania do Ostrołęki. Część diagnoz wykonuje też rezonans magnetyczny.