Aż trzy osoby zginęły w wypadku, do którego doszło dziś po południu na przejeździe kolejowym pomiędzy Wygodą a Czerwonym Borem. Czwarta walczy o życie w łomżyńskim szpitalu. Wszyscy jechali volkswagenem golfem i mieli wielkiego pecha...
Tor kolejowy pomiędzy Śniadowem a Sokołami jest w trakcie remontu. Od lat nie jeżdżą nim pociągi. Traf chciał jednak, że akurat w momencie, kiedy vw golfem na gdańskich tablicach rejestracyjnych przekraczały tor cztery osoby, nadjechała kolejowa drezyna. Skutek zderzenia okazał się wyjątkowo tragiczny. Aż trzy osoby podróżujące autem zginęły na miejscu. Czwarta została przewieziona do łomżyńskiego szpitala. Jej stan nie jest na razie znany.
Przyczynę tego tragicznego wypadku badają policjanci.
Droga krajowa nr 63 w okolicach Czerwonego Boru jest całkowicie zablokowana. Organizowane są objazdy.
AKTUALIZACJA: - Samochodem podróżowały cztery osoby. Dwie kobiety i jeden mężczyzna zginęli na miejscu, jedna z kobiet samodzielnie wydostała się z auta i została zabrana do szpitala, gdzie obecnie walczy o życie. Maszynista podróżował sam, nie odniósł poważniejszych obrażeń - mówił dla TVN24 Tomasz Krupa z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku