Trzy dni minionego weekendu upłynęły wyjątkowo spokojnie- mówi st. bryg. Jan Chludziński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży. W sumie strażacy musieli interweniować siedem razy. Najgroźniejszy okazał się pożar stodoły w Murawach (gm. Piątnica), gdzie ogień wyrządził straty na ok. 30 tys. złotych.
- Stodoła zapaliła się od wyładowania atmosferycznego- relacjonuje st. bryg. Jan Chludziński. - Akcja ratowniczo- gaśnicza trwała kilka godzin, wzięło w niej udział pięć jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych i dwa zastępy łomżyńskie - dodaje.
W pożarze, który wybuchł w nocy z piątku na sobotę spłonęło ok. dziesięciu ton zboża i po pięć ton siana i słomy. W sumie właściciel oszacował straty na ok. 30 tys. złotych.
Pozostałe dni długiego weekendu minęły bez większych zdarzeń. Strażacy ugasili dwa płonące śmietniki i pożar w piwnicy domu mieszkalnego.
- Długi weekend w naszym powiecie był naprawdę spokojny. Nie byliśmy wzywani do wypadków drogowych- ocenia rzecznik łomżyńskiej straży pożarnej.