PiS, SLD, PO i PSL- gdyby wybory odbyły się dziś, te partie dostałyby najwięcej głosów od mieszkańców Łomży. Na samym szczycie, tradycyjnie już, jest Prawo i Sprawiedliwość, na które oddałoby głos 48 ze stu zapytanych przez nas łomżyniaków.
Ankieta przeprowadzona dziś na ulicach Łomży pokazuje, że łomżyniacy mają inne zdanie na temat oceny partii politycznych, niż mieszkańcy pozostałych regionów Polski. U nas, tradycyjnie zresztą, wygrałby PiS. Sympatia łomżyniaków nie jest jednak skierowana do konkretnych osób na liście, ale do partii.
- Szczerze to nawet nie wiem, kto z PiS-u tym razem zechce wystartować w jesiennych wyborach... Mimo wszystko to jedyna partia, do której mam zaufanie. Dlatego właśnie ona mogłaby liczyć na mój głos- argumentuje Maciej, sprzedawca z Łomży.
Na wybór polityka z listy PiS wskazało 48. ze stu zapytanych przez nas łomżyniaków powyżej osiemnastego roku życia. Cztery lata temu, w 2007 roku PiS zdobył w woj. podlaskim 38,81 proc. poparcia.
Na drugim miejscu, co może budzić zaskoczenie, znalazałby się Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na tę partię wskazało 21 ze stu łomżyniaków. Podczas ubiegłych wyborów parlamentarnych na partię lewicową głosowało 14,72 proc. mieszkańców województwa.
Partia rządząca znalazła się dopiero na trzecim miejscu. Głos na Platformę Obywatelską oddałoby 15 proc. ankietowanych łomżyniaków- większość zagłosowałaby na jedynego kandydata z Łomży, Macieja Borysewicza. PO nie cieszy się jednak popularnością wśród łomżyniaków. Mieszkańcy miasta, którzy zadeklarowali głos na PO zaznaczyli, że na tę partię głosowali także podczas wyborów przed czterema laty.
Na ostatnim miejscu znalazło się zaś Polskie Stronnictwo Ludowe, które poparłoby 10 proc. mieszkańców Łomży.
Pojedyncze głosy otrzymałyby też partie niszowe, jak Ruch Poparcia Palikota czy Polska Partia Internetowa. Głosy te odzwierciedlają jednak sympatie wyborców, a nie rzeczywiste wybory, ponieważ jak do tej pory nie zgłosili się kandydaci tych partii w naszym okręgu wyborczym.
Wg najnowszego sondażu TNS OBOP, przeprowadzonego między 4. a 8. sierpnia, wybory wygrałaby PO (45 proc. poparcia). PiS zdobyłby 30 proc., SLD 9 proc., a PSL 7 proc. głosów.