- Łomżyński Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Patologii Społecznej został zatwierdzony przez Radę Miasta. W tym programie (str. 8) rozdział V w pkt. 4 „priorytetowe zadania” jest zapis: - ograniczenie dostępności do alkoholu. Pytanie zasadnicze: gdzie jest logika myślenia?- pytają proboszczowie, Paweł Kołakowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Pomocy i Terapii Uzależnień i inni podpisani pod wystąpieniem do przewodniczącego Rady Miasta w Łomży.
W Białymstoku, u wojewody podlaskiego, ciągle trwa zaś sprawdzanie, czy uchwała zwiększająca limit punktów sprzedaży alkoholu, podjęta przez łomżyńską Radę Miasta, jest legalna.
Wystąpienie do rąk Macieja Borysewicza, przewodniczącego łomżyńskiej Rady Miasta, dotarło wczoraj.
Podpisali się pod nim proboszczowie z sześciu parafii z Łomży, dyrektor WOPiTU, dyrektor Wielofunkcyjnej Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej, prezes Bractwa Trzeźwości im. św. Maksymiliana Kolbe w Łomży i dyrektorzy czterech szkół.
W wystąpieniu wskazują przede wszystkim na wyniki badań, które mówią, że alkohol jest znaczym problemem wśród społeczności łomżyńskiej, a wzrost liczby punktów jego sprzedaży przekłada się na wzrost jego spożycia.
Poza tym, przyjęty przez Radę Miasta ŁPPiRPAPS zakłada zmniejszenie dostępności alkoholu.
"Wobec takich faktów podjęta uchwała jest sprzeczna z Łomżyńskim Programem Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jest szkodliwa i powinna być w trybie szybkim unieważniona" - czytamy w wystąpieniu.
Uchwałą zajął się także wojewoda podlaski. Wkrótce po jej podjęciu, do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku dotarła skarga na uchwałę podjętą przez miejskich rajców. Na razie jednak żadna decyzja w tej sprawie nie zapadła. Uchwałę, jej uzasadnienie i odniesienie do skargi rozpatrują prawnicy wojewody. Decyzja o tym, czy uchwała zwiększająca limit punktów sprzedaży alkoholu z 25 do 50 zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym, czy unieważniona, zostanie podjęta 5. maja.