Reklama

Uciekał przed policją i ugrzązł w piasku. Absurdalne tłumaczenie 55-latka

08/04/2025 15:56

To miała być zwykła kontrola drogowa. Policjanci z kolneńskiej drogówki w niedzielne popołudnie mierzyli prędkość w miejscowości Czerwone. Gdy peugeot prowadzony przez 55-latka z kujawsko-pomorskiego przekroczył dozwoloną „pięćdziesiątkę” o 10 km/h, dali sygnał do zatrzymania. Kierowca jednak miał inne plany.

Zamiast stanąć – przyspieszył. Zaczął uciekać w kierunku Pisza, po drodze łamiąc kolejne przepisy. Przejeżdżał na czerwonym świetle, wyprzedzał wysepkami z lewej strony – istny rajd, tylko bez kibiców i bez sensu. Po kilku kilometrach pościgu zdecydował się ominąć ruch wahadłowy, zjeżdżając na remontowany fragment jezdni. Tam jednak czekała na niego... natura. A konkretnie – piasek.

Peugeot utknął, kierowca już nie miał gdzie uciekać. Policjanci bez problemu zatrzymali 55-latka. Badania na alkohol i narkotyki niczego nie wykazały. A tłumaczenie mężczyzny? Zdumiewające. Jak powiedział, uciekał, żeby policjantom się nie nudziło. 55-latek stracił prawo jazdy i jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama