Wyrwane drzewa, połamane konary, ulice zamieniające się w potoki oraz silny i porywisty wiatr łamiący drzewa - to efekty kilkuminutowej ulewy z gradem, która przeszła dzisiaj po godzinie 18.00 nad Łomżą.
Straż pożarna interweniowała ponad 10 razy. Strażacy byli wzywani m.in. na Szosę Zambrowską, gdzie wiatr złamał drzewo i przewrócił konary na jezdnię. Podobnie sytuacja wyglądała przy ul. Księcia Janusza, Niemcewicza oraz Szosie do Mężenina, pod siłą wiatru pękały gałęzie rosnących tam topoli i wierzb.