Do tragedii doszło dziś po południu na rzece Narew w Siemieniu Nadrzecznym. Około godziny 16 mężczyzna łowił ryby razem ze swoim towarzyszem. Podczas wędkowania 32-latek miał nagle chwycić się serce, a następnie wypaść z łódki. Jego kompan zaczął wzywać pomocy.
Na miejscu zjawili się płetwonurkowie z Komendy Miejskiej PSP w Łomży. To oni po dwóch godzinach przeszukiwań wyłowili mężczyznę.
Dokładne okoliczności utonięcia mężczyzny wyjaśniają teraz policjanci pod nadzorem prokuratora.