Prawdopodobnie w marcu prokuratorzy zakończą śledztwo w sprawie zabójstwa byłego wiceprezydenta Łomży Krzysztofa Choińskiego. Podejrzani byli już dwukrotnie przesłuchiwani. Chociaż prokuratura wybitnie skąpi szczegółów dotyczących sprawy, prokurator Janusz Sobieski, naczelnik V Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Łomży poinformował, że zatrzymani działali z zamiarem zabójstwa- wszyscy byli świadomi tego, co robią.
Pięcioro zatrzymanych, którym sąd przedłużył areszt tymczasowy o kolejne trzy miesiące, było już dwukrotnie przesłuchanych.
- Odpowiedzieli na cztery pytania, które znacznie poszerzyly nasz obraz sprawy- mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej prokurator Sobieski.
Zatrzymani mężczyźni przeszli także badania psychiatryczne, na podstawie których biegły orzekł, że wszyscy mieli świadomość popełnianej zbrodni.
W sprawie zostało przesłuchanych także ok. dziesięciu świadków, prokuratorzy uzyskali też wszystkie opinie biegłych. Śledczym udało się m.in. potwierdzić, że Krzysztof Choiński żył, kiedy został porzucony na łące w okolicach Rybna. Biegli zbadali też próbki krwi na miejscu zbrodni. Potwierdzili, że zgon nastąpił na skutek pobicia.
- Akt oskarżenia sporządzimy głównie na podstawie zeznań sprawców i opinii biegłych- przyznał prokurator Janusz Sobieski.
Akt powinien być gotowy w marcu. Pięcioro mężczyzn w wieku od 22 do 43 lat w areszcie tymczasowym przebywa pod zarzutem zabójstwa z rozbojem. Prokuratorzy nie przewidują zmiany kwalifikacji czynu, np. na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Za zabójstwo grozi im dożywocie.