- Ludzie mówią, że czas leczy rany. Na razie nie leczy. (...) Nie wiedzieliśmy, że leci do Katynia. Czasem ludzie pytają mnie, czy "matka coś czuje"? Mam wyrzuty sumienia, bo nic nie czułam. Dowiedziałam się w piątek wieczorem, że Przemek leci do Katynia i pomyślałam: Czemu nie? Ja byłam, niech i on pojedzie- wspomina Jadwiga Gosiewska, matka śp. Przemysława Gosiewskiego, posła Sejmu RP i wicepremiera. Otwarcie wystawy poświęconej pamięci polityka odbyło się dziś w Muzeum Północno- Mazowieckim w Łomży.
- Tego dnia na rosyjskiej ziemi był chłodny poranek. Oczekiwaliśmy na przyjazd delegacji rządowej. Było cicho i spokojnie. W pewnym momencie dotarły do nas niepokojące informacje o trudnościach polskiego samolotu- wspomina poseł Lech Kołakowski, który na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej pojechał dwa lata temu pociągiem. - Każdy zaczął szukać informacji. Kiedy dowiedzieliśmy się, co się stało, ugięła się pod nami ziemia. Zapanował wielki smutek i płacz. Niewzruszone zostały tylko czarne krzesła, czekające na mających przybyć gości. Na jednym w nich leżała kartka z nazwiskiem Przemysława Gosiewskiego...
W otwarciu łomżyńskiej wystawy uczestniczyła też żona posła Gosiewskiego, Beata Gosiewska. Wdowa przekazała informacje o najnowszych wynikach badań niezależnych ekspertów zagranicznych, którzy odrzucili ofiacjalne wytłumaczenie przyczyn katastrofy rządowego tupolewa.
- Wiadomo już, że jeszcze w powietrzu na pokładzie doszło do dwóch wybuchów. (...) Ja nie wiem, czy to był zamach. My tylko skutecznie, spokojnie i konsekwentnie dążymy do poznania prawdy. Na razie- w tym kłamstwie, ich śmierć nie miała sensu. Zyska go przez prawdę- mówiła Beata Gosiewska.
Wystawa osobistych pamiątek, zdjęć, świadectw szkolnych, dyplomów i przedmiotów związanych z tragicznie zmarłym politykiem powstała dzięki zaangażowaniu rodziców polityka- Jadwigi i Jana Gosiewskich, żony Beaty Gosiewskiej i posła PiS Lecha Kołakowskiego.
Eksponaty zostały przekazane muzem z Izby Pamięci Przemysława Gosiewskiego, którą półtora roku temu rodzice posła otworzyli w Kołakach Kościelnych w powiecie zambrowskim.
Ekspozyję na pierwszym piętrze Muzeum Północno- Mazowieckiego można oglądać do 10. maja.