Reklama

W Łomży jest miejsce dla lewicy...

12/07/2015 06:20

- W Łomży jest miejsce dla lewicy - twierdzą członkowie nowej Partii Razem, przy czym zastrzegają od razu, żeby nie mylić lewicy z SLD które, jak mówią, lewicę ma tylko w nazwie. Partia Razem rozpoczyna tworzenie swoich struktur w naszym mieście, gdzie ma już pierwszych członków.

W sobotę Łomżę odwiedzili działacze nowego na polskiej scenie politycznej ugrupowania - Partii Razem. Formacja powstała jako oddolny ruch głównie młodych ludzi, którzy mają dość zafałszowania pojęcia lewicowości w społeczeństwie, o które obwiniają głównie Sojusz Lewicy Demokratycznej. Większość stanowią tu 30-latkowie, którzy pierwsze uniesienia młodości mają już za sobą, a nie czują się jeszcze wypaleni i zamierzają stworzyć polską lewicę od nowa. Odrzucają skompromitowanych działaczy SLD, z którym nie chcą mieć nic wspólnego. Do tego stopnia, że nie przyjęli nawet zaproszenia do tworzenia wspólnego programu wyborczego i startu w jesiennych wyborach.

Do Łomży przyjechali działacze Partii Razem z Białegostoku, gdzie struktury funkcjonują już od jakiegoś czasu. Przyjechali z misją rozszerzenia zasięgu ugrupowania na Łomżę i powiat łomżyński. Na spotkaniu w Restauracji na Farnej pojawiło się kilkanaście osób zainteresowanych nową partią. Skłoniły je ku temu różne powody, ale punktem stycznym jest rozczarowanie SLD i chęć zbudowania czegoś nowego. Wiek obecnych - od studentki po emeryta. Większość nie ma żadnych doświadczeń związanych z polityką, ale są też tacy, którzy działali już wcześniej w różnych ugrupowaniach. Szybko znajdują wspólny język. Podoba im się zupełnie nowatorska na polskiej scenie politycznej struktura partii, gdzie nie ma wyraźnych liderów.

Reklama

- Nie ma u nas przewodniczących, wiceprzewodniczących, sekretarzy i całej tej "góry". Wszystkie decyzje kolegialnie podejmuje zarząd, w którym każdy jest równy - tłumaczy Jakub Popławski, koordynator Partii Razem w województwie podlaskim.

Wśród przybyłych na spotkanie znaleźli się tacy, którzy kontakt z partią nawiązali już wcześniej i tacy, którzy przyszli, by dopiero zobaczyć "co w trawie piszczy". Zarówno z Łomży, jak też bliższych i dalszych okolic. Widać, że większość się ze sobą nie zna, szybko jednak przełamują lody. Zbliżone poglądy ułatwiają kontakt i tematy do rozmowy znajdują się szybko. Mówią o tym, co ich w nowej partii pociąga, a z czym nie całkiem się zgadzają. Dla jednych partia za mały nacisk kładzie na sprawy światopoglądowe, a zanadto skupiach na tematach socjalnych. Inni są zdania, że najpierw trzeba zająć się rozwiązywaniem codziennych trosk zwykłych ludzi, a dopiero w dalszej kolejności innymi sprawami. Podkreślają jednak, że różnice w poglądach muszą być, aby formacja żyła, rozwijała się i budowała swój program.

Reklama

Spotkanie zbliża się ku końcowi. Jakub Popławski zabiera ze sobą do Białegostoku dwie podpisane deklaracje członkowskie. Pozostali jeszcze nie podjęli decyzji, chcą przyjrzeć się bliżej. Dwie osoby, to jeszcze za mało, by utworzyć łomżyński oddział, ale przyczółek już jest. Są też zainteresowani, z których część zamierza pojechać w czwartek na spotkanie z większą grupą w Białymstoku. Przed nimi budowa struktur, tworzenie partii od podstaw. Czy uda im się zaistnieć w Łomży, która przecież jest prawdziwym bastionem prawicy? Są przekonani, że to możliwe, że nawet w Łomży jest miejsce dla lewicy.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości