Królewskie flaki czy ukochana w Kraju Kwitnącej Wiśni tempura? Co zjeść na obiad w gorący, majowy weekend? Sprawdź, co proponują łomżyńskie restauracje. W kolejnej części naszego kulinarnego cyklu na Portalu MyLomza.pl odwiedzimy m.in. jedną z najstarszych, do dziś istniejących jadłodajni w Łomży, czyli położony przy ul. Długiej Bar Matysiaki. Zapraszamy!
Flaki przygotowuje się z czyszczonych i pokrojonych w cienkie poprzeczne paski fragmentów żołądka wołów, choć dopuszczalne są także flaki z jelenia, daniela czy łosia.
To jedna z najstarszych polskich potraw- była u nas znana już w XIV wieku i prawdopodobnie należała do jednej z ulubionych potraw króla Władysława Jagiełły.
Tradycyjne flaki wołowe, z dodatkiem warzyw i aromatycznych przypraw dostaniemy w Barze Matysiaki przy ul. Długiej 7. Za półlitrową porcję (spokojnie starczy dla dwóch osób!) z podaną do dania bułeczką zapłacimy zaledwie 8 złotych.
Pasjonatów pizzy (a tych tych nie brakuje!) zapraszamy do Grubego Benka przy ul. Dmowskiego 1G. Pizzeria wychodzi naprzeciw upodobaniom łomżyniaków i serwuje "Łomżyńskiego Benka".
To pizza, na której znajdziemy szynkę, kurczaka, kukurydzę, paprykę i cebulę.
- Pizza powstała dzięki łomżyniakom, którzy najczęściej wybierali właśnie te składniki- opowiadają właściciele łomżyńskiej pizzerii.
Za "Łomżyńskiego Benka" o średnicy 30cm zapłacimy 23,94zł. Duża pizza (40cm) kosztuje 28,94zł, a ze zwiększoną dawką składników- 34,94zł.
A może wolisz obiad domowy, a jednocześnie wykwintny? Jeśli tak, spróbuj piersi kurczaka nadziewanej serem i pieczarkami. Na specjał zaprasza Piwiarnia Warka przy Al. Legionów 54d.
Kucharze połączyli smak delikatnego mięsa kurczaka i aromatycznych grzybów, które sprawiają, że filet nie jest suchy. Do ciągnącego się, rozpuszczonego sera z pewnością nie trzeba nikogo przekonywać!
Pierś z kurczaka najlepiej zamawiać w zestawie, z zapiekanymi ziemniakami i zestawem surówek: kapusty czerwonej, marchewki i surówki colesław. Za całość zapłacimy 21 złotych.
Na koniec coś dla prawdziwych smakoszy- cieniutkie jak mgiełka, wykonane z najlepszych składników tempure. Większość z nas umiejscawia potrawę w Japonii, prawda jest jednak inna- tempure wywodzi się z kuchni portugalskiej. Na dobre jednak zadomowiła się w Kraju Kwitnącej Wiśni.
- Tempure robi się ze świeżych warzyw i owoców morza. Tajemnica tkwi z cieście kruchym i chrupiącym, cieniutkim jak mgiełka- zdradzają właściciele Restauracji Orientalnej "Złoty Smok" przy Al. Legionów 68, która serwuje potrawę.
W skład tempure wchodzą cztery krewetki królewskie, trzy paluszki krabowe, cebula, papryka, cukinia, bakłażan i marynowany imbir. Całość doprawiamy sosem ostrygowym i sojowym. Za oryginalne tempure zapłacimy 27 złotych.
Uwaga! Prowadzisz restaurację i chcesz, by dania w niej podawane znalazły się w naszym nowym cyklu kulinarnym? Jeśli tak, skontaktuj się z nami! Zgłoszenia restauracji przyjmuje p. Emilia Tarnowska, tel. 793 685 369, e-mail: reklama@mylomza.pl.
Adresy restauracji wymienionych w tekście:
Bar Matysiaki ul. Długa 7, Łomża
tel. 86 216 67 22
Restauracja Orientalna "Złoty Smok"
Piwiarnia "Warka"
Pizzeria "Gruby Benek"