Zaniepokojeni Czytelnicy informują nas o problemach z dostępnością do aptek w porze nocnej, pomimo przyjętego przez radnych harmonogramu nocnych dyżurów. To nie pierwsza taka sytuacja w mieście, problem narasta od ponad dwóch lat. Okazuje się, że nasza Czytelniczka po leki dla dziecka jeździła w nocy do Zambrowa.
Rozwiązać problem próbował już na początku 2021 roku prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. Skierował wówczas do Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wniosek o przeprowadzenie kontroli w aptekach, które notorycznie uchylały się od obowiązku świadczenia dyżurów w porze nocnej. Poskutkowało to tym, że jedna z aptek wydłużyła swoje godziny otwarcia.
Najważniejszym przepisem regulującym kwestię nocnych i świątecznych dyżurów aptek jest art. 94 ustawy prawa farmaceutycznego. Jego realizacja polega głównie na tym, że powiaty i miasta na prawach powiatów mają obowiązek wyznaczenia na swoim terenie aptek pełniących te dyżury.
Harmonogram dyżurów aptek w mieście Łomża wynika z uchwały Rady Miejskiej, a ta została podjęta ostatnio w lutym. Apteki zostały dodatkowo zobowiązane do umieszczenia w widocznym dla klienta miejscu aktualnego harmonogramu rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie Miasta Łomża. Okazuje się, że w praktyce wygląda to inaczej.
- Kilka dni temu córka miała gorączkę. Pomocy szukałem na stacji benzynowej, bo ta z rozkładu była zamknięta – irytował się jeden z naszych rozmówców.
- Rozwiązaniem ww. problemu mogłoby być na przykład to, aby apteka funkcjonująca w łomżyńskim szpitalu była otwarta w godzinach nocnych, z finansowym wsparciem, którego moglibyśmy wspólnie poszukać w budżecie miasta oraz z dofinansowaniem Zarządu Województwa Podlaskiego - pisze w swojej interpelacji rady Piotr Serdyński.
Reklama
Więcej w dzisiejszym artykule: Samorządowcy i aptekarze chcą, aby nocne dyżury aptek finansował NFZ
Jednak w świetle obowiązujących przepisów brak jest podstaw prawnych dofinansowania ze środków publicznych samorządu działalności apteki, która zgodnie z uchwałą pełni dyżur w porze nocnej, niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy.
Problem z wyegzekwowaniem nocnych godzin pracy aptek wynika z niedoskonałości przepisów prawa farmaceutycznego, które nie przewiduje sankcji za odmowę jego wykonania
Za przykład można tu przytoczyć Kwidzyn i Włocławek, gdzie rady powiatu skarżyły do prokuratury apteki, które nie chciały dyżurować w nocy. Składały tam zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na tym, że apteki zamknięte wieczorem i w nocy, stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Prokuratura odmawiała jednak wszczęcia postępowania.
- Receptę z lekami dla mojego dziecka zrealizowałam w Zambrowie - pisze na naszym profilu facebookowym Czytelnicza.