Mecz 7. kolejki III ligi, zapowiadany jako hit jesieni, rozegrany zostanie w sobotę na Stadionie Miejskim w Łomży. Kolejnym przeciwnikiem biało-czerwonych będą rezerwy Jagiellonii Białystok. Z całą pewnością tego spotkania nie trzeba specjalnie reklamować, warto jednak podać kilka informacji o obu zespołach.
ŁKS, po sześciu kolejkach, zajmuje 14. miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów. Zespół Krzysztofa Przytuły strzelił dotychczas w III-ligowych rozgrywkach 10 goli, a stracił ich 13. Niekorzystny stosunek bramek to wynik głównie potężnego lania jakie ełkaesiakom sprawił przed tyogniem nowy lider III ligi MKS Korsze. Biało-czerwoni przegrali w Korszach aż 6:1.
Drugi zespół Jagiellonii znajduje się na przeciwnym biegunie. Białostoczanie, po pięciu kolejkach przewodzili III-ligowej stawce i dopiero w szóstej kolejce w wyniku niespodziewanego remisu u siebie z Motorem Lubawa i jednoczesnej wysokiej wygranej MKS-u Korsze z ŁKS-em Łomża, Jaga oddała fotel lidera, mając gorszy stosunek bramkowy. Choć celem Jagiellonii nie jest walka o awans leczogrywanie w rezerwach zawodników z zaplecza pierwszej drużyny, to mecz w Łomży z pewnością będzie chciała ona wygrać.
Oprócz sytuacji ściśle sportowej, nie sposób nie wspomnieć tutaj o sprawach pozasportowych. Wiadomo, że łomżyńscy kibice bardzo poważnie podchodzą do tego meczu i mobilizują się na to spotkanie wyjątkowo mocno. Zapewne spodziewają się przybycia do Łomży licznej grupy sympatyków Jagiellonii. Okazuje się jednak, że trybuna dla gości możę pozostać podczas tego spotkania pusta, a to za sprawą pożegnalnej imprezy Tomasza Frankowskiego, która odbywać się będzie w tym samym czasie w Białymstoku. Jagiellonia zwracała się nawet do ŁKS-u z prośbą o zmianę terminu meczu, jednak łomżyński klub nie wyraził na to zgody. W tej sytuacji, z obozu sympatyków żółto-czerwonych docierają głosy, że nie zamierzają oni zjawić się w Łomży.
Jak będzie naprawdę, dowiemy się jednak dopiero w sobotę. Początek meczu o godzinie 16.00, a Zarząd ŁKS-u przypomina swoim kibicom o konieczności posiadania przy sobie dowodu osobistego. Mecz został bowiem zakwalifikowany jako impreza masowa i brak dokumentu tożsamości uniemożliwi wejście na trybuny stadionu.
W niedzielę natomiast łomżyński stadion gościć będzie piłkę II-ligową. Po raz pierwszy w tym sezonie swój mecz jako gospodarz rozegra w Łomży Olimpia Zambrów. Jej najbliższym rywalem będzie Pelikan Łowicz, a zambrowianie planują rozegrać na naszym stadionie również kolejne dwa mecze w roli gospodarza: ze Stalą Stalowa Wola i Stalą Mielec. Początek spotkania zaplanowany został na godzinę 16.00. Bilety będzie można nabyć bezpośrednio przed meczem. Cena biletu normalnego to 10 złotych, natomiast bilet ulgowy (młodzież szkolna, studenci z ważną legitymacją, kobiety) wiąże się z wydatkiem 5 złotych. Na tym meczu również będzie konieczność posiadania dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość. Kasy biletowe zostaną otwarte o godzinie 14.30.
Warto przy tej okazji przypomnieć, że ŁKS również korzystał kilka lat temu z gościnności zambrowskiego klubu, rozgrywając na stadionie w Zambrowie choćby spotkanie sparingowe z Jagiellonią. Na zdjęciu z tego spotkania rozegranego 14.07.2007 roku widzimy walczącego z Pawłem Galińskim obecnego szkoleniowca Dębu Dąbrowa Białostocka Jacka Markiewicza.
ŁKS 1926 Łomża - Jagiellonia II Białystok
7 września godz. 16.00
Olimpia Zambrów - Pelikan Łowicz
8 września godz. 16.00