Reklama

Walczyli o wolną Polskę

14/02/2012 10:30

Kpt. Jan Tabortowski „Bruzda” i jego zastępca por. Stanisław Cieślewski, „Lipiec” jako pierwsi pełnili funkcje dowódców Inspektoratu Łomżyńskiego Okręgu Białostockiego Armii Krajowej. Dziś mija okrągłe 70 lat od powstania największej, konspiracyjnej struktury wojskowej w okupowanej Polsce.

Tajne struktury Polskiej Organizacji Podziemnej powstały jeszcze we wrześniu 1939 roku. 13. listopada "39 roku konspiracyjna organizacja Służba Zwycięstwu Polski została przekształcona w Związek Walki Zbrojnej i pod tą nazwą funkcjonowała do 1942 roku.

14. lutego 1942 roku, na rozkaz gen. Władysława Sikorskiego, ZWZ przekształcił się zaś w Armię Krajową. Komendantem głównym AK został gen. Stefan Rowecki.

Pod koniec 1942 roku AK liczyła już ok. 200 tys. żołnierzy i tym samym stanowiła największą podziemną armię w Europie.

Reklama

To właśnie w Okręgu Białostockim struktury AK utrzymały się najdłużej.

Kiedy 19. stycznia 1945 r. gen. Leopold Okulicki "Niedźwiadek" wydał rozkaz rozwiązania Armii Krajowej, płk. Władysław Liniarski "Mścisław"- komendant Okręgu Białostockiego, odmówił jego wykonania. Tym samym formacja 15. lutego 1945 roku została przemianowana na Armię Krajową Obywatelską.

AKO działała na terenie województwa białostockiego oraz znajdujących się po wschodniej stronie granicy dawnych polskich powiatów wołkowyskiego i grodzieńskiego. Wiosną 1945 roku liczyła ok. 27 tysięcy członków.

Reklama

Głównym celem działań AKO były akcje sabotażowo-dywersyjne, mające sparaliżować funkcjonowanie agend tzw. władzy ludowej. Bardzo duży nacisk kładziono na zorganizowanie akcji informacyjno-propagandowej.

14 obwodów AKO, działających w sześciu inspektoratach, samodzielnie funkcjonowało do końca maja 1945 roku. Wtedy płk. "Mścisław" podporządkował struktury organizacji Wolność i Niezawisłość i szefowi Delegatury Sił Zbrojnych płk. Janowi Rzepeckiemu.

Żołnierze AKO działali jeszcze przez kilka lat. Faktyczny koniec podziemia to rok 1952. Jak informuje w jednej ze swoich publikacji dr Krzysztof Sychowicz z białostockiego oddziału IPN, rozbito wówczas ostatnie, działające jeszcze na terenie województwa nieliczne grupki partyzantów, m. in. patrol Kazimierza Kamieńskiego "Huzara" (były AK-WiN), zabito zastępcę łomżyńskiego inspektora WiN kpt. Stanisława Cieślewskiego "Lipca".

Reklama

W 1954 roku zginął mjr Jan Tabortowski. "Bruzda" zdecydował się na zaatakowanie posterunku milicji i kasy gminnej w Przytułach. W wyniku wymiany ognia major został ranny w klatkę piersiową i upadł przed komisariatem. Na własną prośbę, został dobity przez Stanisława Marchewkę "Rybę". Ciało "Bruzdy" zostało zabrane przez UB do Białegostoku. Do tej pory nie jest znane miejsce jego pochówku. Symboliczną mogiłę major Wojska Polskiego ma wystawioną na cmentarzu w Przytułach.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości