Wyjątkowo spokojnie upłynęła noc w Łomży i regionie. Mimo bardzo silnego wiatru, strażacy nie mieli żadnego wezwania. Mocne podmuchy nie zdołały uszkodzić dachów ani drzew, chociaż w całej Polsce dochodziło do takich wypadków.
- Tak spokojna noc to rzeczywiście rzadkość - przyznaje st. bryg. Jan Chludziński, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Łomży. - Żadna jednostka nie musiała dziś wyjeżdżać, wiatr nie zdołał jeszcze wyrządzić żadnej szkody.
Niestety, ostrzeżenia przed silnym wiatrem, wydane przez Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych IMiGW w Białymstoku, będą aktualne aż do soboty. W tym czasie wiatr może powiać z prędkością nawet 85 kilometrów na godzinę. Na dodatek będzie zimno- w nocy z piątku na sobotę możliwe są nawet przelotne opady śniegu.