Kto będzie zastępcą prezydenta Łomży po odwołanej w maju ubiegłego roku Agnieszce Muzyk, do niedawna interesowało głównie urzędników i lokalnych polityków. Po ostatnich publikacjach medialnych, w których padło kilka nazwisk osób mających rzekomo objąć to stanowisko, tematem zaczęli również żyć zwykli mieszkańcy naszego miasta. Co ciekawe, każde medium wskazywało inną kandydaturę. Okazuje się, że w Łomży łatwiej trafić szóstkę w totolotka niż nazwisko wiceprezydenta.
I tak 1 lutego jeden z łomżyńskich portali internetowych ogłosił, że nowym wiceprezydentem będzie Stanisław Kaczyński. To przedsiębiorca związany z Państwową Wyższą Szkołą Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Natomiast wczoraj dwa inne portale podały nazwiska kolejnych osób, które miałyby zostać prezydenckim zastępcą. Pierwszy informował o Andrzeju Stypułkowskim, pełnomocniku ds. nadzoru właścicielskiego w ratuszu. Drugi z kolei wskazał Andrzeja Modzelewskiego, który jest dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Oba powoływały się na nieoficjalne źródła.
- Wszystko w swoim czasie, jeszcze odrobina cierpliwości. Mogę jedynie powiedzieć, że moi obaj zastępcy będą mieli to samo imię – powiedział nam dziś enigmatycznie prezydent Mariusz Chrzanowski.
Na nieoficjalnej giełdzie nazwisk funkcjonowała od dłuższego czasu również osoba związana z PWSIiP o imieniu Andrzej, w przeszłości pełniąca nawet funkcję kanclerza tej uczelni.