400 raków błotnych wypuszczono dzisiaj (22.11) do Narwi na plaży miejskiej w Ostrołęce. Skorupiaki tego gatunku potrafią osiągać długość nawet 30 cm, chociaż przeciętna długość ich ciała wynosi 11-13 cm.
Rak błotny wyginął w Narwi po katastrofie ekologicznej, do której doszło w czerwcu 1979 roku. Wówczas w Zakładzie Przemysłu Ziemniaczanego w Łomży miała miejsce duża awaria, w wyniku której do rzeki przedostały się nieczystości. Dziś, w celu przywrócenia skorupiaków w Narwi, wpuszczono do niej 200 par - przekazuje portal Moja Ostrołęka.
Raki błotne są mniej wrażliwe na zanieczyszczenia środowiska w porównaniu do raka szlachetnego. Osiągają one dojrzałość płciową w trzecim roku życia, a ilość składanych jaj waha się w granicach 200-400. Są to zwierzęta wszystkożerne, przez co wykazują znaczną zdolność adaptacji do zmieniających się warunków środowiskowych. Osobniki tego gatunku mogą żyć nawet do 25 lat!
Wypuszczone dzisiaj raki powinny doczekać się potomstwa. Możemy zatem liczyć, że będzie ich w Narwi więcej.
fot. Moja Ostrołęka