W Łomży trwa właśnie 24. edycja „Wirującej Strefy” – jednego z największych wydarzeń tanecznych w Polsce. Przez dwa dni miasto tętni rytmem muzyki i energią tancerzy z kraju i zagranicy. Do Hali Kultury zjechało się blisko tysiąc uczestników, by rywalizować i wspólnie świętować taniec.
Jak mówi Marek Kisiel, organizator turnieju, tegoroczna edycja bije rekordy nie tylko frekwencji, ale też międzynarodowego zasięgu:
– Mamy ogromną liczbę tancerzy z zagranicy – więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Bardzo się cieszę, że możemy to robić właśnie w Łomży. Dzięki temu pokazujemy, gdzie jest Łomża i jak fajnie można się tu bawić – podkreśla Kisiel. – Już planujemy jubileuszową, 25. edycję w 2025 roku. Myślę nawet o tym, żeby finały odbyły się na Starym Rynku. Chcemy zrobić coś wyjątkowego.
Reklama
„Wirująca Strefa” to nie tylko rywalizacja, ale też święto kultury i młodzieńczej pasji. Prezydent Mariusz Chrzanowski, który osobiście wręczał nagrody tancerzom, zwraca uwagę na dynamikę lokalnej sceny:
– W tamtym tygodniu święto teatru, teraz święto tańca, za tydzień święto miasta. Dzieje się bardzo dużo, ale to dobrze – Łomża jest dzięki temu rozpoznawalna nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Mamy swoje perełki, takie jak Walizka czy Wirująca Strefa. Te wydarzenia się rozwijają, przyciągają coraz więcej osób i trzeba je wspierać. A przyszłoroczna, 25. edycja, powinna być naprawdę niezapomniana.
Reklama
Taniec w Łomży ma się dobrze. Coraz więcej dzieci i młodzieży angażuje się w taneczne projekty i startuje w turniejach w całej Polsce.
Mamy sporo osób tańczących. Dzieci i młodzież chcą się rozwijać, więc dużo z nimi działamy, dużo wyjeżdżamy - przyznaje Kisiel.
24. edycja Wirującej Strefy była wsparta przez OSM Piątnica, Miasto Łomża, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łomży oraz Województwo Podlaskie.