Reklama

Wrócili na Górę Strękową. WIDEORELACJA + galeria FOTO

11/09/2011 13:35

72 lata minęły od dnia, w którym kapitan Władysław Raginis zginął w bunkrze w Górze Strękowej, wybierając śmierć przez rozerwanie granatem niż niewolę niemiecką. Kpt. Raginis dotrzymał słowa złożonego żołnierzom- żywy nie opuścił schronu. W sobotę, 10. września, odbył się oficjalny, uroczysty pogrzeb kapitana i por. Stanisława Brykalskiego, który podczas obrony Wizny zginął w wieży obserwacyjnej. Żołnierze spoczęli w krypcie przygotowanej w miejscu schronu, gdzie walczyli.

Mszę żałobną za dusze kpt. Raginisa i por. Brykalskiego odprawił w kościele w Wiźnie bp Stanisław Stefanek. Potem zgromadzeni przejechali do Góry Strękowej, gdzie odbył się pochówek żołnierzy.

- 72 lata temu w murach tego schronu zginęli bohaterowie: Stanisław Brykalski i Władysław Raginis. Przez dwa dni Niemcy nie pozwolili zabrać ciał, sami przyjechali po nie i podpalili. Dwa tygodnie później te tereny zajęli Rosjanie i przenieśli ciała bliżej drogi, bo tu miała być Białoruś... ale się nie udało. Dziś kpt. Raginis i por. Brykalski wracają, Za Waszą walkę, odwagę, honor- dziękujemy Wam!- mówił ze wzruszeniem Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia Wizna 1939, dzięki któremu od kilku lat trwały prace badawcze, a potem ekshumacyjne prowadzone w Górze Strękowej.

Reklama

Głos nad mogiłą bohaterów zabrał też Jacek Raginis- Królikiewicz, wnuk kapitana Władysława Raginisa.

-Raginis w chwili śmierci miał 31 lat- o czternaście mniej, niż ja teraz, Brykalski 27 lat... Wielu z nas mogłoby powiedzieć, że góruje nad nimi doświadczeniem życiowym. Raginis, umierając, był całkowitym bankrutem- bitwa pod Wizną nie zmieniła przebiegu kampanii wrześniowej. A jednak to postawa i wierność są fundamentem- mówił podczas uroczystości pogrzebowych.

Szczątki bohaterów, znalezione w sierpniu podczas prowadzonych prac ekshumacyjnych, zostały złożone w krypcie przygotowanej na miejscu schronu, gdzie zginęli. Po przemówieniach i modlitwach, obecni goście złożyli kwiaty na nowym grobie obrońców Wizny.

Reklama

Bitwa pod Wizną, zwana Polskimi Termopilami, rozegrała się między 7. a 10. września 1939 roku. Przez trzy dni 720 żołnierzy polskich odpierało atak 42 tysięcy Niemców. To właśnie o tej bitwie szwedzki zespół Sabaton śpiewa w utworze "40:1", sławiąc męstwo i odwagę Polaków.

Zapraszamy na materiał VIDEO z uroczystości pogrzebowych kpt. Raginisa.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości